niedziela, 10 listopada 2013

Dlaczego dziecko płacze?

Myślę, że to pytanie zadaje sobie każdy rodzic. Są takie dni, kiedy dziecko często płacze. Szczególnie mam na myśli tutaj niemowlaków od urodzenia do kilku miesięcy.

Pamiętajmy o tym, że dziecko płaczem sygnalizuje nam swoje potrzeby. Każdy płacz jest dla rodzica sygnałem, jaki wysyła nam maleństwo. Naszym zadaniem jest dostrzeżenie tego sygnału i zareagowanie na niego, po prostu spełniając potrzebę dziecka. Nie zawsze jest to łatwe zadanie. Bywa, że dziecko najedzone, przewinięte, wyspane płacze i płacze, a my załamujemy ręce. Co wtedy zrobić? Przede wszystkim…nie poddawajmy się tylko działajmy!

Na początek zastanówmy się, z jakich powodów nasz maluszek płacze:

Głód - jest głównym i częstym powodem płaczu, dziecko po prostu mówi do nas „Nakarm mnie”. Mama szybko uczy się rozpoznawać ten rodzaj płaczu. Co zrobić, aby do niego nie doprowadzić? Obserwuj dziecko – każda mama uwielbia patrzeć na swojego maluszka, więc gdy zauważysz, że dziecko zaczyna mlaskać, otwierać szeroko buzię i poszukiwać piersi lub smoczka, wkładać paluszki do buzi , będzie to dla Ciebie znak, że pora na karmienie.


Zmęczenie – śpiące i zmęczone dzieciątko lubi sobie popłakać. Zazwyczaj jest to płacz zaczynający się od marudzenia i staje się coraz głośniejszy. Może się pojawić, gdy dziecko dawno nie miało drzemki, jest mu niewygodnie np. w foteliku czy czuje dyskomfort, jest mu za gorąco albo ma mokrą pieluszkę. Jeśli chcemy, aby dziecko w miarę szybko zasnęło postarajmy się wprowadzić je w nastrój wyciszenia. Ważne, aby mieć do dyspozycji cichy, przewietrzony pokój. Miły klimat do snu stworzysz zasłaniając rolety czy przygaszając światło lub włączając cichą, miłą dla ucha kołysankę. Postarajmy się także ograniczyć dopływ innych bodźców np. głośnych hałasów czy migających świateł. Nadmiar bodźców może mieć duży wpływ na rozdrażnienie dziecka, jest to widoczne szczególnie wieczorem, po całym dniu wrażeń, dlatego zadbajmy o stopniowe wyciszanie dziecka.

Ból – nagły płacz może świadczyć o tym, że naszego maluszka coś boli. Zauważysz to, jeśli dziecko na przykład ma twardy brzuszek, wije się i wierci, a Twoje dotychczasowe sposoby na uciszanie go nie skutkują. Możesz delikatnie pomasować dziecku brzuszek, zrobić lekko ciepły okład i czekać. Ukojenie może przynieść także przytulenie dziecka do ciała mamy czy taty. Dziecko czując zapach mamy poczuje się bezpieczniej.

Choroba – gdy dziecko jest chore, może dużo płakać i marudzić. Jeśli niepokojące objawy się nasilają i widzisz zmiany w zachowaniu dziecka, skontaktuj się z lekarzem.


Jeśli dziecko nie przestaje płakać, a my czujemy się zmęczone, pomaga czasem jazda samochodem czy wyjście na świeże powietrze, bujanie w kołysce czy wózku, zaspokojenie odruchu ssania poprzez smoczek (choć moja córcia na przykład w ogóle nie chciała ssać smoczka) kąpiel, śpiewanie, kołysanie oraz tak zwana zmiana rączek. Przekażmy na chwilę dziecko mężowi lub babci i odpocznijmy na moment.
Jeśli nosicie Wasze dziecko w chuście (co bardzo polecam!), gdy jest niespokojne, marudne, przespacerujcie się z nim w chuście, po domu lub wyjdźcie na krótki spacerek, efekty sami zobaczycie.

Moja metoda na płacz dziecka, która wiele razy uratowała mnie, mojego partnera i dziecko to…szum suszarki. Płacz znikał od razu po włączeniu urządzenia. Słyszałam także o skuteczności szumu okapu, odkurzacza czy nawilżacza powietrza. Dobrze działa też plusk wody z prysznica – ale to mało oszczędne. A jeśli chcesz zaoszczędzić prąd i nie przegrzewać suszarki – poszukaj szumu na YOUTUBE. Wpisz w wyszukiwarce szum suszarki, wybierz najodpowiedniejszy i działaj! Wiadomo, nie należy przesadzać z ilością, ale dla zmęczonego rodzica i dziecka to, choć na chwilę przyniesie ukojenie.


Każdy płacz się kiedyś kończy! W danej chwili może nas rozdrażnić i zmęczyć, ale w końcu przychodzi chwila spokoju i radości, gdy na buźce naszego maluszka pojawia się słodki uśmiech lub gdy zapada on w błogi sen. Z biegiem czasu coraz łatwiej nam będzie zrozumieć potrzeby dziecka, bo nabiera ono nowych umiejętności wyrażania ich. Kończąc optymistycznie, mówię każdej mamie i tatusiom także, że dziecko z miesiąca na miesiąc coraz mniej płacze.



4 komentarze:

  1. Podobno wybrane piosenki też pomagają:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja stosowałam również suszarkę i też pomagało 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. My czasem do tej pory używamy youtube'owej suszarki, żeby misiaki wpadły wieczorem w głęboki sen i nic nie jest tak skuteczne. Nawet nam się lepiej śpi ;)

    **www.majerankowo.pl**

    OdpowiedzUsuń
  4. This is my first time go to see at here and i am actually impressed to read everthing at one place.


    Also visit my web blog ... elektryk z piaseczna

    OdpowiedzUsuń