poniedziałek, 9 grudnia 2013

Karmienie piersią – poświęcenie, jakich mało

Drogie Mamy, dzisiaj temat znany i lubiany... 

Wszędzie jest głośno o zbawiennym działaniu mleka matki, jako najlepszym pokarmie dla naszego dziecka. W książkach, przeróżnych artykułach o zdrowiu, odżywianiu, diecie. W programach telewizyjnych, w gazetach, w internecie. Dlaczego taki nacisk na karmienie piersią? Odpowiedź jest prosta…zbawienne to ono jest!

Ciekawe jest to, że wiedząc o tym, jakie korzyści niesie ze sobą karmienie piersią, często koncentrujemy się jednak na tych niedogodnych aspektach karmienia. Oczywiście, problemy ze ssaniem, z odpowiednim przystawieniem dziecka do piersi, znalezieniem odpowiedniej pozycji, bólem, nawałem pokarmu lub brakiem go, zapaleniem piersi, noszeniem odpowiednich ubrań, aby nie uciskać piersi, przestrzeganie diety, buzujące hormony, nieprzespane noce, to pewnie nie wszystko, z czym trzeba się zmierzyć. Pamiętajmy jednak, że nie wszystko przydarza się w jednym czasie. Mamy też wiele udogodnień, które pomagają i wspierają karmiącą Mamę.
Czasem jedno zapalenie i silny ból piersi powoduje, że kobieta rezygnuje. Z jednej strony można powiedzieć, rozumiem, ale z drugiej strony… przecież mleko Mamy to skarb! Dlaczego mamy rezygnować bez walki?

Smutne jest to, że wiele kobiet nie karmi piersią, a przy odrobinie wysiłku, mogłyby. Rezygnują, nawet nie próbując. Zastanawiam się, z czego to wynika, ale w większości jest to kwestia indywidualna, co kobieta to inna opinia. Oczywiście zdarzają się takie sytuacje, w których karmienie nie jest możliwe, ze względów zdrowotnych i nie tylko. Karmienie sielanką nie jest, nie da się ukryć. Kosztuje to wiele czasu i wysiłku. Trudności może być wiele, ale jest mnóstwo możliwości, aby wspomagać kobiety karmiące, a w razie problemów pomocy może udzielić Ci położna, konsultantka laktacyjna lub inna kobieta, która ma już doświadczenie w tej dziedzinie.

Skoncentrujmy się na zaletach karmienia, bo jest ich najwięcej. O tym, że kobieta karmiąca, mimo poświęcenia i zdarzających się niedogodności jest silna, piękna i piękną się czuje, a Maluszkowi daje najlepsze, co może dać – mleko Mamy. Może kobiety, które się jeszcze nie zdecydowały lub, którym karmienie sprawia trudność będą potrafiły spojrzeć na karmienie piersią, z tej lepszej, piękniejszej perspektywy.

Po porodzie kobieta potrzebuje trochę czasu na powrót do sylwetki sprzed ciąży. Jedne potrzebują go sporo, inne mniej, a są też takie kobiety, którym nie przeszkadza nadmiar ciała i nie walczą z nadmiarem kilogramów. Brzuszek po porodzie to norma. Dlatego przez ten czas, kiedy będziesz mogła zacząć ćwiczyć i gubić zbędne kilogramy, pomyśl sobie, że samo karmienie piersią pomaga Ci schudnąć. Aby zapomnieć na chwilę o za dużym jeszcze brzuszku skieruj swój wzrok trochę wyżej. Piersi w okresie karmienia, szczególnie na początku wyglądają pięknie. Są pełne, większe i bardziej sexy. Możesz poczuć się piękna, mając nawet zbędne kilogramy! Z biegiem czasu, gdy dojdziesz do siebie po porodzie, możesz wyjść na siłownie lub trening możesz urządzić sobie w domu. Zagospodaruj czas na ćwiczenia, a na pewno poczujesz się lepiej!

Karmiąc, nie musisz gromadzić mnóstwa butelek, bo w każdej chwili masz przygotowanego, tak zwanego ‘cycusia’, ale uwaga, jedną butelkę dla maluszka warto mieć. Zaopatrz się w laktator. W każdej chwili będziesz mogła odciągnąć trochę mleka. Gdy będziesz chciała gdzieś spokojnie wyjść, lepiej przyzwyczaić dziecko do picia z butelki. Ty i osoba, z którą zostanie maluszek, będziecie się czuć pewniej, w trakcie Twojej nieobecności.
Gdy jesteś przeziębiona i martwisz się, że mogłabyś zarazić dziecko, pamiętaj, że otrzymuje ono przeciwciała obronne, które chronią je przed infekcjami. Mleko Mamy doskonale wpływa na układ odpornościowy dziecka, wzmacniając go.
Karmiąc piersią, oszczędzasz pieniądze. Wydatków związanych z pojawieniem się naszej istotki na świecie jest co nie miara. Mleko Mamy jest ‘za darmo’! Ma idealną temperaturę, jest świeże i słodziutkie. Nasze maleństwo je uwielbia ;)
Podczas karmienia piersią, między Mamą, a dzieckiem powstaje silna więź. Dziecko ma absolutnie spełnioną potrzebę bliskości i bezpieczeństwa. Bliskość Mamy, jej zapach, 'brzuszek, przy brzuszku' sprawiają że i Ty i Twoje dziecko czujecie się wspaniale. 
To cudowny widok, gdy Twoje dziecko przytulone do piersi otrzymuje najcenniejszy pokarm. Jest zadowolone, spokojne, szczęśliwe i w błogostanie zasypia przy piersi - to chyba jeden z najpiękniejszych momentów, jaki może Cię spotkać.

Karmiąc piersią możesz być dumna, że dajesz swojemu dziecku skarb. Miej satysfakcję z karmienia. Im dłużej karmisz tym lepiej. Wiadomo, przychodzi taki moment, że Twój maluszek musi pożegnać się z piersią, Odstawienie dziecka od piersi, to często długi proces, kiedy to zrobisz, zależy od Ciebie i Twojego dziecka. W tej kwestii sugeruj się własnymi odczuciami i potrzebami dziecka. Podejmij tą decyzję, gdy będziesz naprawdę pewna, że to już ten czas!

Na pewno jeszcze ten temat pojawi się na blogu. A tymczasem zapraszam Was do przeczytania poprzednich wpisów i do zaglądnięcia na stronę na facebooku: https://www.facebook.com/MamaDajeRade


Zdjęcie pochodzi z:

9 komentarzy:

  1. Ja karmiłam dziecko tylko 3 tygodnie, potem już wylądowałysmy w szpitalu i nie mogłam... A planowałam karmić długo... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem bywa tak, że czegoś chcemy, a niestety nie możemy. Ważne, że udało Ci się karmić 3 tygodnie! Pozdrawiam! :)

      Usuń
  2. bardzo ciekawy post:) obecnie jestem w 6 miesiacu ciąży i sama chciałabym karmić długo ale podobno w praktyce to takie proste nie jest...;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Początki bywają trudne, ale szybko nabiera się wprawy! :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Ja nie planowalam karmic piersia, ale sprobowalam, to bolesne doswiadczenie na poczatku ale... teraz moge powiedziec kazdej mamie ze to cudowne uczucie.... moj maluszek skonczyl juz 2 lata i nadal go karmie tak troszke przed snem.... POWODZENIA

    OdpowiedzUsuń
  4. Poświęciłam swój biust aby móc karmić choćby jedną piersią bo wiedziała jakie to ważne dla mnie jak i dziecka. Zapraszam na mój blog
    http://testujacarodzina.blogspot.com/2015/03/jak-karmienie-piersia-zniszczyo-moj.html

    OdpowiedzUsuń
  5. http://polinkowa.blogspot.com/2016/07/o-skazie-biakowej-sow-kilka.html?m=1

    Karmię piersią mimo skazy białkowej córki, zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam, karmienie piersią jest bardzo ważne według mnie. Nawiązuje się wtedy więź z dzieckiem, więc jeśli jest taka możliwość warto jest karmić swoje dziecko, bo niestety nie wszystkim matkom jest dane doświadczyć tego.

    OdpowiedzUsuń
  7. Karmie już córkę 14 miesięcy i narazie nie mamy zamiaru zrezygnować. Jest to dla mnie cudowna rzecz bliskość matki z dzieckiem podczas karmienia to coś najpiękniejszego uczucie nie do opisania:) Warto karmic piersia i bede powtarzać to cały czas!

    OdpowiedzUsuń