poniedziałek, 13 stycznia 2014

Poród rodzinny - dlaczego warto?

Jest wiele powodów, dla których warto zdecydować się na poród rodzinny.

Kobieta przygotowując się do narodzin swojego wyczekiwanego maluszka, ma przed sobą wiele ważnych decyzji do podjęcia. Są to między innymi - wybór szkoły rodzenia, położnej, miejsca, gdzie będzie rodzić, rodzaj porodu. Zgoda bądź nie, na przyjęcie znieczulenia i wiele innych. Plan porodu kobieta sporządza z położną, wybierając to co najlepsze dla niej samej i dla dziecka. 

Aby łatwiej kobiecie było przejść przez trud porodu, może podjąć decyzję o porodzie rodzinnym. Rodzić można w towarzystwie mamy, siostry, przyjaciółki, a co najważniejsze z mężem/partnerem. Przyszli rodzice powinni razem przemyśleć tą decyzję. Zastanowić się, jakie są plusy i minusy wspólnego porodu. Obecnie coraz więcej kobiet decyduje się na poród rodzinny. Prawdopodobnie z biegiem czasu rodzenie w towarzystwie męża/partnera stanie się normą. Zdarza się jednak, że kobieta po prostu nie chce lub nie życzy sobie obecności bliskich osób podczas porodu, wówczas należy uszanować taką decyzję. Zanim jednak ją podejmiemy warto zastanowić się, jakie korzyści przynosi poród rodzinny:

  • Zanim jeszcze poród się rozpocznie, sama ŚWIADOMOŚĆ tego, że będziesz miała wsparcie bliskiej osoby podczas narodzin dziecka sprawia, że poczujesz się bezpieczniej.
  • Gdy przyjdzie już TEN czas, obecność męża może pomóc Ci łagodzić obawy. Kobieta może swobodnie wyrażać swoje emocje, czuć pełne zrozumienie i akceptację.
  • Sama OBECNOŚĆ bliskiej osoby będzie dla Ciebie psychologicznym wsparciem.
  • Jeśli razem przygotowywaliście się do porodu, mąż może udzielać Ci wskazówek dotyczących prawidłowego oddychania, pozycji łagodzących ból oraz innych technik relaksacyjnych. Samo trzymanie za rękę jest już niezłym wsparciem!
  • Twój partner może pomóc Ci zapanować nad bólem, który z czasem staje się coraz silniejszy.
  • W każdej chwili możesz swobodnie go o coś poprosić.
  • Badania wskazują, że dzięki bliskości i obecności męża/partnera przy porodzie, spada częstotliwość występowania problemów podczas porodu, kobieta odczuwa mniejszy ból i przyjmuje mniej leków. Gdy wszystko idzie zgodnie z planem, jesteś spokojniejsza, masz więcej siły i poród przebiega szybciej.
  • Mąż swoją obecnością może wspierać cię, dodawać otuchy, motywować Cię, co pomoże Ci odnaleźć jeszcze więcej siły i energii do działania.
  • Mówi się, że wspólny poród umacnia Waszą relację i wzmacnia więź między Wami.
  • Gdy razem rodzicie, możecie wspólnie cieszyć się pierwszymi minutami spędzonymi z Waszym maleństwem. Są to niesamowite chwile, które zapamiętuje się do końca życia. Warto przeżyć je razem!
Jeśli chodzi o moje doświadczenia w tym temacie, choć jest to dla mnie bardzo osobista kwestia, to powiem Wam krótko, NAPRAWDĘ WARTO rodzić z mężem/partnerem! Polecam każdemu przyszłemu rodzicowi. Tatusiom, jeśli tylko mają chęć! Oczywiście jest to kwestia indywidualna i podejmując taką decyzję, musicie być oboje jej pewni.

Decyzja o wspólnym porodzie jest niezwykle ważna. Sama musisz być pewna, że chcesz, aby mąż/partner, czy inna bliska Ci osoba była z Tobą. Decyzję absolutnie ZAWSZE powinnaś podjąć konsultując ją z partnerem, jeśli to w jego towarzystwie chcesz urodzić. Może się zdarzyć, że Twój małżonek nie będzie chciał brać udziału w porodzie. Nie jest to niczym złym i powinnaś uszanować jego decyzję. Możesz przytoczyć mu informacje na temat pozytywnych aspektów wspólnego porodu. Może brać udział tylko w pierwszej fazie porodu lub możecie razem pójść do szkoły rodzenia. Może wówczas zmieni zdanie. Jeśli nie, nie namawiaj partnera i nie zmuszaj go do tego. Może to negatywnie wpłynąć na Waszą relację. A jeśli zostanie zmuszony, prawdopodobnie będzie czuł się nieswojo. Może to wywołać w nim negatywne emocje, co na pewno nie będzie korzystne dla przebiegu porodu. Jeśli mąż nie chce, zapewne wytłumaczy Ci dlaczego tak jest. Jeśli bardzo Ci zależy na obecności bliskiej osoby, możesz poprosić mamę, siostrę, kogoś do kogo masz zaufanie. Ważnym jest, abyś czuła się przy tej osobie pewnie, komfortowo i bezpiecznie. 


Życzę Wam dużo siły i wytrwałości podczas porodu. Pamiętam zdanie, które powiedziała mi położna podczas sporządzania planu porodu: "Pamiętaj, poród jest po to, aby urodzić dziecko" Brzmi dziwnie, ale często pod wpływem silnego bólu, kobieta zapomina, że ten ból jest po to by urodzić dzieciątko. Ból mija, a nagrodą za wytrwałość jest nasze najpiękniejsze i najukochańsze maleństwo. :


6 komentarzy:

  1. Mój mąż był przy samych skurczach a potem zwiał na koniec szpitala :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jestem w 7 miesiącu ciąży i bardzo chciałabym mieć męża przy sobie podczas porodu niestety on nie da się namówić...Wsparcie jak najbardziej by sie przydało ale cóż zrobić... :)
    Może zamieścisz coś na temat wyprawki dla dzidziusia.? o tym co jest potrzebne a z czego można zrezygnować?

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy mój poród odbywał się w Polsce,drugi w Szwecji. Przy pierwszym byłam długie godziny sama,dopiero wieczorem wpuścili moją mamę. Myślałam,że padnę z bólu i z nudów! Z mamą już było dużo lepiej ;) Drugi poród był od początku z mężem..Ponad 30 godzin..A wspominam go lepiej ;) Natomiast moja mama wszystkich nas (4) rodziła sama i też mówi,że było dobrze. No,ale jej porody trwały krócej;)

    OdpowiedzUsuń
  4. JA bardzo nie chciałam by mąż był przy porodzie. On się jednak uparł i nie dało się go przekonać. Potem jednak nie żałowałam, że był ze mną, bo bardzo mi pomagał i nie potrafię sobie nawet wyobrazić jakbym dała radę bez niego. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak mawiał mój szef - każdy prawdziwy mężczyzna musi być przy porodzie swoich dzieci. Jestem absolutnie ZA. Nie wyobrażam sobie moich porodów bez męża.. Mojego azylu bezpieczeństwa na porodówce. Był zarówno przy cięciu i był przy parciu... On sam mówi, że podczas porodu facet przestawia się na tryb zadaniowy, staje się wojownikiem (ah, ta męska wyobraźnia o sobie ;p) i patrząc na ten kobiecy ból i wszystko dokoła nabiera jeszcze większego szacunku do kobiety i jej roli jako matki :)

    OdpowiedzUsuń