piątek, 17 stycznia 2014

Smutek poporodowy - baby blues

Dzisiaj temat trudny, bo o smutku poporodowym. Z ciekawości, przewertowałam wiele portali internetowych szukając informacji o zjawisku baby blues i tego jak jest opisywany. Przyznam szczerze, że nie lubię tej nazwy, a szczególnie tego jak się o nim mówi. Dlaczego? Zaraz Wam wyjaśnię.

Czytając wiele wpisów w internecie doszłam do wniosku, że temat smutku poporodowego jest zbagatelizowany. Co prawda są podane informacje, że kobieta po porodzie może dużo płakać, odczuwać negatywne emocje, że ma huśtawkę nastrojów, że to taka mała chandra, że to norma, że samo mija. Oczywiście, są to informacje prawdziwe, ale gdy kobieta faktycznie źle się czuje, nie tylko fizycznie, ale też psychicznie, już nie jest tak łatwo. Czy wtedy bagatelizujemy te emocje? A może po prostu nie rozumiemy dlaczego kobieta częściej niż zwykle płacze, zamiast się cieszyć.

Szukamy informacji w gazetach, broszurach, internecie, gdzie macierzyństwo jest kolorowe, dzieci są zawsze uśmiechnięte, a mama wypoczęta i świetnym nastroju. Pomyślmy teraz, że czyta to kobieta, która dopiero co urodziła maluszka. Jest szczęśliwa bo ma  przy sobie swoje ukochane dziecko. Ale też jest obolała, niewyspana, przytłacza ją nadmiar obowiązków, czuje się zagubiona. Pomyśli wtedy - chyba coś ze mną nie tak, może coś robię nie tak.  Zadaje sobie pytania, dlaczego dziecko płacze, może jest chore, a może ja coś robię nie tak? Kobieta pragnie się cieszyć tym, że ma przy sobie swojego maluszka, a z niewiadomych dla niej przyczyn odczuwa smutek.

Przyczyn smutku poporodowego jest sporo. Objawy wynikają ze zmian zarówno fizycznych jak i psychicznych, występujących u kobiety podczas porodu i po porodzie. Oto niektóre przyczyny i sytuacje, które mają wpływ na samopoczucie kobiety po porodzie:

  • obciążenie organizmu kobiety: ból, silne zmęczenie, spadek masy ciała
  • zmiany w ciele i obniżone libido 
  • przerywany sen, brak snu i ogóle zmęczenie
  • nieprawidłowa dieta
  • gwałtowne zmiany hormonalne
  • stres związany z porodem
  • opieka nad maleństwem (niepewność, zakłopotanie, lęk)
  • nowe doświadczenia
  • nadmiar obowiązków
  • zmiana dotychczasowego rytmu życia
  • utożsamianie się z nową rolą
  • karmienie piersią (wszystkie umiejętności i dolegliwości z tym związane)

Wsparcie osób bliskich 
Niestety zdarza się tak, że ten stan poporodowy u kobiety jest często lekceważony, traktuje się go jakoś coś przejściowego i jako sprawę mniejszej wagi. Kobieta, która źle czuje się psychicznie, będzie też czuła się słabsza, mniej pewna tego co robi, po prostu nieszczęśliwa. Dlatego w tym czasie niesamowicie ważne jest WSPARCIE. Rodziny, przyjaciół. Zwykła pomoc w domu, ugotowanie obiadu, posprzątanie. Takie wyręczanie kobiety, pomoc, w tym trudnym dla niej czasie już będzie dla niej wsparciem.  Świeżo upieczona mama odczuwa lęk czy sprosta nowym obowiązkom i zadaje sobie pytania, jak teraz będzie, czy będzie potrafiła zająć się swoim maleństwem? Oczywiście, że tak! Z czasem nabierze wprawy, ale nie zawsze jest to takie proste i zrozumiałe dla kobiety, którą targają silne emocje.

Najczęstsze objawy smutku poporodowego:

  • częsty płacz, smutek, rozdrażnienie
  • chwiejność emocjonalna czy zmienność nastrojów
  • częste zmęczenie
  • nerwowość
  • brak pewności siebie i kompetencji w nowych czynnościach i w nowej roli
  • poczucie winy
  • lęk o dziecko, często przesadny 

Wiele kobiet odczuwa smutek poporodowy (50-80%), jednak nie wpływa on znacznie na jej funkcjonowanie w codziennym życiu. Większość kobiet ze wsparciem bliskich albo i bez, potrafi poradzić sobie ze swoimi emocjami i z czasem smutek zanika samoistnie.
Wymienione powyżej objawy u każdej kobiety mogą występować w różnym nasileniu i kobieta może jedne odczuwać silnie, inne mniej lub wcale. JEŚLI OBJAWY WYSTĘPUJĄ DŁUŻEJ NIŻ 3 - 4 TYGODNIE po porodzie konieczny jest kontakt  ze specjalistą. Gdy objawy nasilają się, samopoczucie kobiety jest coraz gorsze, prawdopodobnie mamy do czynienia z depresją poporodową. Oprócz wymienionych przeze mnie objawów, w depresji poporodowej wymienia się także: apatię, poczucie beznadziejności i brak nadziei na lepszą przyszłość, niechęć do dziecka lub złość na dziecko, zaburzenia snu i odżywania, niechęć do dbania o siebie. Wówczas KONIECZNA jest interwencja kliniczna, wykwalifikowanego w tej dziedzinie psychologa oraz lekarza, którzy udzielą kobiecie odpowiedniej pomocy i wsparcia. Aby Was uspokoić, depresja poporodowa dotyczy około 10-20% kobiet. Piszę o tym nie po to, aby Was zmartwić, ale po to abyście potrafiły szybko zareagować w razie problemów. 

Temat ten jest bardzo obszerny i nie sposób opisać wszystko i łączyć ze sobą te dwa zjawiska (smutku i depresji poporodowej), dlatego pojawi się on jeszcze na moim blogu. Napiszę jak sobie radzić z trudnymi emocjami w połogu, i nie tylko. Bliżej opiszę różnice między baby bluesem a depresją poporodową. 

Życzę Wam więcej uśmiechu i zdecydowanie mniej smutku. A w chwilach słabości życzę szybkiego powrotu sił. Pamiętajcie, ZAWSZE jest ktoś kto udzieli Wam pomocy. Nie bójmy się po nią sięgać, dla samej siebie, dla swojego dziecka i dla rodziny.

Pozdrawiam i zapraszam do czytania poprzednich postów, gdzie znajdziecie więcej  rad dotyczących macierzyństwa :):):) 

Zapraszam także na stronę na facebooku: https://www.facebook.com/MamaDajeRade?fref=ts










Literatura: 

http://www.rodzicpoludzku.pl/images/stories/publikacje/problemy_emocjonalne_okres_okoloporodowy.pdf










2 komentarze:

  1. Ja nie miałam czegoś takiego jak smutek po porodowy więc i nie rozumiem tego pojęcia. :)
    Od narodzin Calineczki byłam milion razy szczęśliwsza niż przed. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Depresja poporodowa to taki obszar, o którym wiele mówimy, jednak gdy trzeba sięgnąć po pomoc, to często w ostateczności. Czasem się zastanawiam, czy te oficjalne statystyki są rzetelne, gdyż doświadczenie pokazuje, że do gabinetu zgłaszają się osoby (nie tylko z depresją), dla których taka pomoc to ostatnia deska ratunku.
    Barbara Michno-Wiecheć, psycholog psychoterapeuta

    OdpowiedzUsuń