piątek, 7 lutego 2014

Na wesele z niemowlakiem.

Czy na pójście z niemowlakiem na wesele trzeba się jakoś przygotowywać? Czy maluszki lubią wesela? Czy rodzice mogą się dobrze bawić na weselu z dzieckiem? Jak się zorganizować, aby zarówno rodzice jak i dziecko byli zadowoleni? Oto kilka z wielu pytań, jakie zadają sobie rodzice, którzy chcą pójść na wesele z maluszkiem.

A teraz krok po kroku:
Miejsce wesela. Jeśli wyjeżdżacie w dalszą trasę z maluszkiem, warto wybrać się w to miejsce dzień wcześniej. Szczególnie, jeśli Wasz maluszek nie lubi nagłych zmian otoczenia. Wcześniejszy przyjazd daje Wam możliwość zaklimatyzowania się w nowym miejscu. Co ważniejsze, będziecie mogli odpocząć po podróży, a następnego dnia na spokojnie przygotować się do świętowania. 

Ceremonia w kościele. Jeśli idziemy z dzieckiem do kościoła (mam na myśli tutaj maluszki do 1 roku życia) to warto przygotować się na kilka ewentualności. Jeśli maluszek lubi spędzać czas w wózku i łatwo w nim zasypia, odpowiedź jest prosta, zabieramy dziecko do kościoła w wózku. Jeśli z kolei weźmiesz maluszka na rączki, jest duże prawdopodobieństwo, że po kilku, kilkunastu minutach w kościele, zacznie gaworzyć albo płakać z nudów czy z innych powodów. Wówczas najlepszą decyzją jest wyjście z kościoła. I choć słodkie gaworzenie może być przyjemne to płacz dziecka w kościele może przeszkadzać, szczególnie Młodej Parze i Gościom. Powinniśmy wziąć pod uwagę taką ewentualność. Jeden rodzic może wyjść z dzieckiem na zewnątrz, oczywiście jeśli pogoda ku temu sprzyja, i tak na zmianę. Jeśli dziecko ciągle płacze, po prostu opuszczamy wcześniej ceremonię. Uważam, że pozostawanie z płaczącym maluszkiem na ślubie jest po prostu niegrzeczne. My, rodzice do płaczu dziecka jesteśmy przyzwyczajeni, innym osobom może to przeszkadzać w przeżywaniu tak ważnej uroczystości. 

Wesele. Jeśli jesteście zaproszeni na wesele z dzieckiem, jestem pewna, że Młoda Para zadba o odpowiednie na sali miejsce dla Was. Najlepsze będzie takie, w które będzie można swobodnie dojść lub wjechać wózeczkiem i spokojnie z niego wyjść, nie przeszkadzając przy tym innym gościom. W wózeczku będzie Wam wygodniej o tyle, że będziecie mogli w nim przewinąć dziecko i ukołysać je do snu. Jeśli nie macie ze sobą wózka, z pewnością znajdziecie jakieś dogodne miejsce, na sofie, fotelu, czy po prostu w pokoju hotelowym. Jeśli karmisz piersią zrób to w miejscu miłym, cichym i wygodnym. Nie musisz się nigdzie chować. Karmienie piersią jest naturalne i piękne. Jednak jeśli nie będzie odpowiedniego miejsca, gdzie będziesz mogła nakarmić dziecko, przygotuj się wcześniej i podaj odciągnięte mleko z butelki. Z większym maluszkiem, któremu dopiero wprowadzasz nowe pokarmy, powinnaś przygotować jedzenie wcześniej. Z tym jest już trochę więcej zabawy, niestety, ale o tym też musimy pamiętać, nawet w trakcie wesela. 

Miejsce gdzie maluszek może się bawić i "fikać" - Jeśli Wasze maleństwo raczkuje lub chodzi to nie będzie problemu. Warto jednak, znaleźć miejsce w pobliżu, gdzie będzie kanapa, fotel, cokolwiek, gdzie dziecko będzie się mogło poruszać, poturlać i "fikać" nóżkami. 

Głośna muzyka. Tutaj bardzo wiele zależy od Twojego dziecka. Sama się przekonasz jak zareaguje Twoje maleństwo. Może być tak, że głośna muzyka nie będzie mu przeszkadzać. A może być też tak, że dziecko się przestraszy i na czas trwania muzyki będziesz musiała wychodzić w zaciszone miejsce. Moja córka lubiła głośną muzykę na weselu, jednak doświadczenie mi pokazało, że lepiej ograniczyć dziecku tak silne bodźce dźwiękowe. Dlaczego? Ponieważ, dziecko wtedy staje się bardzo pobudzone, trudno mu się potem wyciszyć. Jednak jeśli muzyka nie jest zbyt głośna i Twój maluszek dobrze się czuje, możesz spokojnie zostać na sali. Wspólnie potańczycie, pobujacie się i będzie miło :) 

Mnóstwo nowych twarzy dookoła. Tutaj znaczenie ma, czy Twoje dziecko lubi towarzystwo nowych osób i szybko się przyzwyczaja, czy też czuje się nieswojo, niepewnie, a może reaguje płaczem. To jak dziecko będzie reagować na nowe osoby, zależy od jego humoru, przyzwyczajeń, od tego czy jest wyspane czy nie, czy jest zmęczone lub głodne. Jeśli jest zadowolone z towarzystwa innych osób, świetnie! Jeśli jest zaniepokojone, daj dziecku czas i przestrzeń. Z czasem się przyzwyczai, a jeśli nie, być może nie zatańczycie z mężem we dwoje, tylko cały czas we troje. 

Osoby do pomocy. Jeśli na weselu, będzie w pobliżu Babcia, Ciocie i Kuzynki wówczas jest duża szansa, że rodzice będą mogli się dobrze bawić bez obaw o dobro maluszka. Jeśli jednak Wasze maleństwo nikogo nie zna i chce tylko Waszego towarzystwa, raczej wiele nie skorzystacie z zabawy. 
Jeśli wesele jest w pobliżu domu Babci, możecie dziecko zostawić z nią na jakiś czas lub na noc. Oczywiście jeśli już wcześniej zdarzały się takie sytuacje. Wtedy spokojnie możecie korzystać z wesela. 

Hotel i opiekunka. Jeśli macie swoje miejsce w hotelu, a Wasze maleństwo zaśnie, w nocy możecie skorzystać z pomocy opiekunki, która będzie czuwać przy Waszym dziecku, a w każdej chwili będziecie mogli przyjść do maluszka. Nie zawsze to jednak jest takie proste, ponieważ dziecko w nowym miejscu niekoniecznie będzie spało tak jak zwykle. Może się często budzić, a pobudka w nocy przy nowej osobie będzie stresująca zarówno dla dziecka jak i dla Niani. Nie ma lekko :) 

Jeśli wybieracie się na wesele ze starszym dzieckiem, ponad rocznym, dwu, trzyletnim, sytuacja się trochę zmienia. Na lepsze, czy na gorsze ocenicie sami, bo wiele zależy od Waszego dziecka. Starsze dziecko może spacerować, biegać po sali z balonikiem, bawić się z innymi dziećmi, tańczyć. Wtedy będziecie mieć,rodzice, nieco więcej luzu. 


Muszę przyznać, że choć bardzo lubię wesela, to wyjście na nie z dzieckiem jest dosyć męczącym przedsięwzięciem, szczególnie jeśli nie ma na nim Babci lub innych bliskich, znanych dziecku osób. Oczywiście Babcia jest niezastąpiona przy pomocy z maluszkiem :) Dlatego, gdy rozważacie wyjście na wesele i chcecie się dobrze bawić, bez stresu i dodatkowych obowiązków, może warto omówić ten temat wcześniej i zdecydować się na wyjście we dwoje, a maluszka zostawić pod opieką najbliższych. A jeśli nie ma takiej możliwości, to jest jeszcze inne rozwiązanie. Idziemy z dzieckiem na wesele na jakiś czas, a drugą część wesela spędzamy osobno. Wtedy bawi się albo Mama albo Tata. No cóż :) Trzeba sobie jakoś radzić. Z pewnością są rodzice, których dzieci świetnie bawią się na weselach i nie muszą się zbytnio martwić tym tematem, ale na pewno większość z Was musiała dokładnie przemyśleć ten temat, zanim po raz pierwszy wybrała się z maluszkiem na wesela.


Życzę Wam dobrej zabawy! Jeśli macie pomysły, doświadczenia, jak dobrze się bawić z maluszkiem na weselu, bez dodatkowego stresu, a tak żeby było przyjemnie, a nie nadmiernie męcząco, napiszcie! :) Czekam na Wasze komentarze :) 



2 komentarze:

  1. Ja na weselu z małą nie byłam, za to na koncercie rockowym, jak miała z 1,5 roku. Też dużo ludzi, głośna muzyka... I nie było źle, podobało jej się. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja córeczka miała 3 miesiące jak byliśmy pierwszy raz na weselu, więc wybraliśmy się sami, ona mogła spokojnie spędzić noc w łóżku, a my bawiliśmy się przez całą noc. Teraz ma rok i mamy przed sobą dwa wesela, jedno koleżanki więc mała zostanie w domu, bo przecież nikt obcy nie będzie się nią zajmować - chociaż ona sama lubi, gdy jest pełno ludzi dookoła, natomiast drugie wesele będzie siostry to już pójdzie z nami na trochę - ale na noc oczywiście wróci do domu, gdzie zajmie się nią ciocia.

    OdpowiedzUsuń