środa, 19 lutego 2014

Ulubione zabawy czyli co robi Amelka.

Dzisiaj post inny niż zwykle. Bardziej osobisty. Napiszę Wam jak to jest u nas ze spędzaniem czasu w trakcie dnia, a konkretniej, co robi i w co bawi się moja mała ukochana istotka. 
Zabawek Amelcia ma dużo, lubi je, ale nie bawi się nimi długo. Najbardziej interesują ją inne przedmioty, najchętniej te, które zabawkami nie są. Córcia teraz ma 15 miesięcy, a zainteresowania zmieniają się jej praktycznie co miesiąc. Co lubi teraz?


Zabawa książkami. Ściąganie książek z regału, oglądanie ich, wertowanie kartka po kartce, szukanie obrazków, to jedno z ulubionych zajęć mojej córki. Jej fascynacja książkami trwa już od dawna i wcale się nimi nie nudzi. 

Zabawa naklejkami. Ostatnio, u nas w mieszkaniu, wszędzie można znaleźć naklejki. Wychodząc z domu oglądam swoje ubranie czy przypadkiem na nodze czy bucie nie mam jakieś fajnej naklejki ;) Kupujemy najczęściej kolorowanki, do których dołączone są nalepki. Takim nowym zestawem  Amelka bawi się około 20 minut. Siedzi sobie cichutko i wygodnie na podłodze i odkleja, przykleja i jest wtedy bardzo skoncentrowana. Ostatnio przyklejamy też na ulubioną ścianę w garderobie, co też trwa około 15 minut. Lubimy naklejki! 

    Zabawa bajeczkami. Kolejna ulubiona zabawa, która trwa już od dawna i nigdy się nie nudzi. Amelka ma w specjalnym pudełku całą stertę bajek. Codziennie je przegląda, wyrzuca wszystkie, wybiera najciekawsze, albo po prostu pierwsze lepsze, niesie mi i głośno woła Mama, Mama! A ja zwarta i gotowa czekam na kanapie i razem sobie oglądamy i czytamy. Bardzo dużo się nauczyła dzięki tym bajeczkom. Polecam Wam bardzo spędzanie czasu na oglądaniu i czytaniu z dzieckiem bajek. Uczy się nowych słów, nazw postaci, wycisza się i relaksuje. Mama także ;) 

    Zabawa ubraniami. Amelka ma w komodzie swoją szufladę, z której codziennie wyrzuca wszystkie ciuszki, po czym je przegląda, próbuje ubrać, a na końcu wkłada z powrotem na miejsce, choć to już nie zawsze ;) Postanowiłam, że ta szuflada będzie jej. Stwierdziłam, że to bez sensu sprzątać w niej kilka razy dziennie, skoro za chwilę znów jest to samo. Najczęściej jest tak, że ja robię porządki w garderobie i komodzie, a Amelcia mi dzielnie "pomaga" ;) Luuubię to! 

    Zabawa zdjęciami. To jest zabawa, która zawsze powinna odbywać się pod okiem rodzica. Jeśli nie, zdjęcia szybko się niszczą. Bardzo lubimy oglądać zdjęcia, czy to te w albumie, na komputerze i komórce. Amelka rozpoznaje już siebie na zdjęciach i gdy się widzi dumnie mówi JA! wskazując paluszkiem na siebie ;) Potrafi też rozpoznawać na zdjęciu rodziców i innych członków rodziny. 







    Zabawa lakierami do paznokci. Oczywiście szczelnie zakręconymi. Córcia nawet nie wie, że da się je odkręcić, gdyby tak było z pewnością wszystkie by już odkręciła i musiałybyśmy się z tą zabawą pożegnać. Amelcia codziennie prosi o pudełko z lakierami, ogląda je, układa, rzuca nimi(!) wtedy zabawa się kończy. A najbardziej lubi układać je, jeden obok drugiego. Ostatnio lubi układać lakiery na drzwiach. Bardzo mnie to bawi :)



    Zabawa pudełeczkami. Przeróżnymi! Wkładanie do nich rzeczy, wyciąganie, zaglądanie to najczęstsze czynności, które wykonuje maluch w trakcie takiej zabawy. Uczy się przy tym precyzji. Moja córcia lubi też bawić się zwykłą plastikową butelką, do której wrzuca rodzynki, a później ją zakręca. Za każdym razem jestem zdziwiona, że takie małe dziecko wykazuje się taką dokładnością i precyzją ruchów. Pamiętajcie, że gdy maluszek bawi się tak małymi przedmiotami, zawsze bądźcie blisko i obserwujcie dziecko. 

    Znacie ciekawe zabawy dla dzieci? Jakie Wasze dziecko lubi najbardziej? Macie jakieś ulubione, nietypowe pomysły na spędzanie czasu z Waszym maleństwem? Jeśli chcecie się nimi podzielić zapraszam do komentowania tutaj lub na facebooku: KLIK

    3 komentarze:

    1. My aktualnie jesteśmy na etapie memory. Ze zwierzątkami. Calineczka cały dzień mogłaby się nimi bawić.

      OdpowiedzUsuń
    2. Zabawa ubraniami-u nas to samo ;) Ostatnio bawimy się ze starszym K w chowanego i młodszy F jak zaczarowany patrzył na nas. Teraz razem z mamą szuka brata,lub odwrotnie;) młodszemu podoba się wszystko to co robi starszy brat. W ogóle nie chce się bawić tym czego starszy nie dotknął. Wiadomo,to często rodzi kłótnie i ja 'robię' za negocjatora ;) A kuchnia i łazienka to teren zakazany inaczej mam mąkę rozsypaną lub kosmetyczkę w toalecie ;)

      OdpowiedzUsuń