czwartek, 24 kwietnia 2014

Babcia na odległość.

Należę do grupy Mam, które na co dzień, nie mają Babć przy sobie. Nie mamy tej wygody, że kiedy chcemy zawozimy dziecko do Dziadków i idziemy do pracy, jedziemy sami na wycieczkę czy na tańce nocą, a następnego dnia w południe, wypoczęci odbieramy maluszka. Ale od czasu do czasu pomarzyć można. W odwiedziny do Dziadków jednych i drugich, jeździmy około 2 razy do roku. Wtedy zostajemy na dłużej,  aby córcia miała czas na aklimatyzację i wszyscy mogli się sobą nacieszyć. Oczywiście od czasu do czasu Dziadkowie odwiedzają nas.

Gdy byłam w ciąży, wiedziałam, że gdy Amelka przyjdzie na świat, będziemy we trójkę i byłam przekonana, że damy sobie z partnerem radę i nie będę musiała dzwonić po Babcię, która rzucając wszystko jechałaby do nas na sygnale. Nie :) Postanowiłam, że chcemy sami przeżyć te pierwsze tygodnie z córcią, zapoznać się i stworzyć nasz świat we trójkę. Nie wszystko wiedzieliśmy od początku, sporo czytaliśmy, dowiadywaliśmy się, jednak najwięcej nauczyło nas doświadczenie. Babcia, przeżyła te wszystkie chwile, te pierwsze chwile ze swoimi dziećmi. Wychowała nas i poświęciła wiele dla nas. Babcie są doświadczone i mają dużo wiedzy, to pewne. Jednak, kiedyś pielęgnacja noworodków i niemowląt wyglądała nieco inaczej i wiele się zmieniło. Nie jestem pewna czy na przykład każda Babcia zgodziłaby się, aby noworodka nosić w chuście. Raczej spotkałoby się to z jej krytyką, a rodzice wręcz przeciwnie byliby pewni decyzji o chustonoszeniu. Babcie czasem lubią postawić na swoim i uczyć młodą Mamę jak ma postępować. I tutaj zaczynają się schody. Dlatego warto dogadać się wcześniej z Mamą czy Teściową na ten temat. Czy konieczna będzie jej obecność w pierwszych tygodniach życia naszego dziecka, czy może lepiej by było gdy przyjedzie na dłużej gdy już nieco odnajdziemy się w nowej sytuacji. Warto także porozmawiać na temat oczekiwań Mamy i Babci, szczególnie na początku, gdy rodzice spotykają się z ogromem nowych obowiązków związanych z opieką nad dzieckiem. Znam kobiety, które wręcz nie wyobrażają sobie pierwszych dni życia ich dziecka bez Babci obok.

Nie da się ukryć, że miłość Babci, opieka, pomoc, jej wsparcie, rady (dawkowane z ostrożnością) są dla każdej Młodej Mamy bardzo cenne. Każda Babcia jest inna, lecz jestem przekonana, że większość z nich mocno kocha swoje wnuki i chce im dać wszystko co najlepsze :) Nasze Babcie są niezastąpione!

A jak to jest u Was? Macie Babcię przy sobie? Blisko? Czy może przez większość czasu dzieli Was odległość setek kilometów?

Obecnie odpoczywamy u Babci.

1 komentarz:

  1. Heh,,, za każdym razem jak pytam moją mamę (wychowała dwie córki) o jakieś objawy w ciąży, albo pielęgnację malucha to odpowiada: "Wiesz to były inne czasy, nie pamiętam jak to było".
    Na szczęście mieszka tylko 1,5 h drogi od nas, więc zawsze wesprze, ale tak po babcinemu:)

    OdpowiedzUsuń