środa, 30 kwietnia 2014

W czasie ciąży warto pomyśleć o...


Dzisiaj kilka rzeczy, o których ja i pewnie wiele niedoświadczonych Mam nie pomyślało w ciąży, a powinny były. W ciąży sporo czytałam, rozmawiałam z doświadczonymi Mamami, aby jak najlepiej przygotować się na przyjście na świat mojego maleństwa. Choć bardzo chcemy zadbać o każdy szczegół przed narodzinami dziecka, w natłoku obowiązków zapominamy o ważnych rzeczach, które czekają nas po ciąży. A jeśli nie mamy możliwości uczęszczać do szkoły rodzenia, bo np. musimy leżeć w ciąży KLIK to wiedzę z takich warsztatów dla Mam, warto przyswoić korzystając z innych możliwych źródeł.

Kilka ważnych aspektów, o których warto pomyśleć już w okresie ciąży:

Karmienie piersią i wszystko co z nim związane. Znam Mamy, które w ciąży w ogóle nie przygotowują się do karmienia piersią. I nie mam tutaj na myśli hartowania brodawek, czego absolutnie nie powinno się robić(!) Chodzi mi bardziej o to, co czeka nas i nasze piersi w pierwszych dniach po porodzie. To co spotyka nas na mlecznej drodze, często bywa nieoczekiwane i zaskakujące. Począwszy od przystawiania dziecka do piersi, po nawał pokarmu, jego brak, aż po silny ból, czasem zapalenie piersi i mama z gorączką 40 stopni. Warto mieć osobę, do której w chwilach niepewności możemy zwrócić się po profesjonalną pomoc. W moim przypadku była to moja siostra, która urodziła synka 11 miesięcy przede mną i przez ten czas posiadła ogromną wiedzę i doświadczenie w karmieniu i wszystko mi przekazała :) Dodatkowo warto mieć kontakt do położnej czy konsultantki laktacyjnej, która pomoże i kiedy trzeba wesprze. Książki o laktacji to skarbnica wiedzy dla każdej Mamy więc szukajcie, zdobywajcie i dowiadujcie się! Oprócz książek, dużo cennej wiedzy o kp znajdziecie na blogu hafija.pl na stronie i magazynie kwartalniklaktacyjny.pl oraz na forum na FB o nazwie "karmiące cyce na ulice"

Dieta matki karmiącej. Istnieje czy nieistnieje? Coraz więcej głosów pojawia się za tym, że mama karmiąca może jeść WSZYSTKO. Pokarm tworzy się z krwi, a nie z treści żołądka. Więc spokojnie możesz jeść co chcesz. Chyba, że macie problemy z alergią, wtedy rozważnie, pod okiem profesjonalisty eliminujemy po kolei pokarmy i wracamy do nich jeśli nie ma poprawy po odstawieniu. 

Poród. A przede wszystkim kiedy jechać do szpitala. Kiedy należy się śpieszyć, a kiedy warto tą godzinę odczekać w domu. Na te pytania odpowie Ci Twój lekarz prowadzący lub położna. Często się zdarza, że kobieta za wcześnie jedzie do szpitala, a mogłaby spokojnie poczekać jeszcze w domu lub objawy, które jej towarzyszą to "fałszywy alarm" Moim zdaniem i mojego lekarza również każdy "fałszywy alarm" należy skonsultować z lekarzem! Warto zapoznać się z możliwościami, z jakich może skorzystać rodząca w szpitalu. Wiele informacji na ten temat możecie znaleźć podczas Dni Otwartych, które są regularnie organizowane w szpitalach. Dowiedzieć się można sporo i pytać, pytać i pytać! Decyzji do podjęcie jest wiele. Począwszy od wyboru lekarza, szpitala, rodzaju porodu, wyboru sali porodowej, położnej do porodu, znieczulenia, obecności  lub nie męża/partnera przy porodzie ( o tej ważnej decyzji dla przyszych rodziców więcej informacji znajdziecie w TYM poście). Czego mi brakowało podczas porodu? Umiejętności oddychania. W trakcie porodu jest już za późno na uczenie się oddechów, można jedynie polegać na położnej, która poinstruuje, a czy zrozumiemy, co do nas mówi w danej chwili, to już inna kwestia ;)

Warto też wybrać pediatrę dla dziecka, z którym w każdej chwili będziecie mogli się skontaktować i który w razie potrzeby będzie mógł przyjechać na wizytę domową.

Jeśli jesteś już Mamą, to pewnie pierwsza ciąża sporo Cię nauczyła i powyższe kwestie są Ci znane. A jeśli spodziewasz się kolejnego potomsta to rodzice powinni pamiętać, aby przygotować starsze rodzeństwo na pojawienie się na świecie braciszka lub siostrzyczki.


Co dopisałybyście do powyższej listy? Jestem bardzo ciekawa!



2 komentarze:

  1. Jako świeżo upieczona mama mogę jedynie dodać pierwsze dni połogu jak coś do czego totalnie nie byłam przygotowana. Bardzo krępujący i trudny dla mnie czas. Szczególnie 4 doba, w której większość kobieta ma kryzys.Wiedziałam co to jest Baby Blues, ale zbagatelizowałam ten temat myśląc, że mnie to nie dotyczy. Żałuję, że nie byłam na taki kryzys przygotowana.

    OdpowiedzUsuń
  2. popieram komentarz powyżej, ja również w ogóle nie zdawałam sobie sprawy co to jest połóg, za dużo wg mnie straszy się samym porodem a za mało mówi się o połogu, to mnie totalnie przerosło i chociaż chodziłam do szkoły rodzenia i czytałam różne artykuły to nigdzie wcześniej nie dotarły do mnie żadne informacje nt. połogu, tzn. wiedziałam że jest "takie coś" i że jest to czas kiedy wszystko wraca do normy ale nic więcej. Nie byłam na to w ogóle przygotowana. Teraz jestem drugi raz w ciąży i wiem czego się spodziewać, ale podpisuję się pod wcześniejszym komentarzem i również żałuję, że nie byłam przygotowana na taki kryzys

    OdpowiedzUsuń