środa, 28 maja 2014

Z okazji Dnia Dziecka podaruj dziecku...

KSIĄŻKĘ!

Którą kupisz raz, na długi czas. Zawsze możecie do niej zajrzeć, znaleźć coś nowego, pooglądać obrazki, poczytać, nauczyć się wspólnie wiersza. Gdy moja córka miała 12 miesięcy, dzielnie opowiadałam jej wierszyki o zwierzątkach Juliana Tuwima, na przykład taki:

"Proszę Państwa, oto Miś!
Miś jest bardzo grzeczny dziś,
chętnie Państwu łapkę poda
Nie chce podać?
A to szkoda!


Opowiadałam i opowiadałam, aż pewnego dnia przestałam. Książeczka gdzieś się zawieruszyła i zapomniałam o niej. Teraz gdy Amelka ma 18 miesięcy i język polski opanowała do perfekcji, gdy mówię pierwsze dwa słowa wiersza, ona dzielnie opowiada dalszą część. Czas spędzony z dzieckiem, poświęcona mu uwaga procentuje w przyszłości. Dzięki bajeczkom dziecko uczy się wielu nowych słów, nazw kolorów, zwierząt. Czytanie dziecku pobudza jego wyobraźnię, pozwala mu się zrelaksować, poczuć bezpiecznie. Jest to doskonały czas, który rodzic może spędzić z dzieckiem. Wystarczy ulubiona bajka, wygodne łóżko, tulimy się i czytamy :)

W tym poście pokażę Wam kilka ciekawych książek, które mamy i które serdecznie Wam polecam!



Lokomotywa
 W trzech językach. Po polsku, angielsku i niemiecku. Doskonała!

A opisy dźwięków lokomotywy, których użył autor oraz żwawe, wesołe ich czytanie sprawi dziecku ogromną radochę - wiem z doświadczenia :)





Gdzie jest moja siostra? Czyli gdy jedna myszka szukała drugiej :) 
Niesamowita książka, a raczej bajka, której główną opowieścią jest rysunek. Rysunek tak szczegółowy, że aż trudno uwierzyć!
Autor tworzył ją kilka lat. Za każdym razem znajdujemy z córką nowe elementy i postacie.





Naciśnij mnie.
Książka dla małych i dużych. Polega na wciskaniu, dmuchaniu, potrząsaniu kropek, a następnie na kolejnej stronie spoglądaniu co to wciśnięcie, dmuchnięcie czy potrząśnięcie zmieniło. Małe dzieci, około 12 miesiąca, mogą sobie jedynie popatrzeć na kolorki i kropki, nieco starsze 18 miesięcy, wykonują prawie poprawnie polecenia, choć jeszcze nie rozumieją o co w tym wszystkim chodzi. Uważam, że to książka dla starszych dzieci 3-4 letnich i starszych te z pewnością zrozumieją system :)






I kolejna podobna pozycja, świetna do nauki kolorów


Książeczki z serii Obrazki dla maluchów. Do pooglądania, z dużą ilością szczegółów. Na podstawie rysunków można stworzyć wiele opowieści, poznać czynności życia codziennego. Wybór tematów jest ogromny.




Dzieci uwielbiają bajeczki, które wydają dźwięki! Ciągle mamy ich za mało :)



 Bajka o zwierzątkach. Wydaje się być jak każda inna, jednak jest wyjątkowa. Rysunki są bardzo realistyczne i dziecko może zobaczyć jak faktycznie wygląda krówka, kot czy kogut.




Dwie książki, które przywiozłyśmy z Targów Książki. Rymowanki bez trzymanki oraz Pora słońca, czas księżyca.


Pora słońca, czas księżyca - piękne rysunki przyciągają uwagę dziecka, a przy każdym z nich jest mądry wiersz. Piękne wydanie. Autorką jest przesympatyczna pani Agnieszka, którą miałam przyjemność poznać na Targach Książki w Warszawie.



Rymowanki - każdemu znane. Dzieci je uwielbiają. Ponadto świetne obrazki i dobra zabawa z dzieckiem gwarantowana. To chyba dzięki masażykom (np.idzie kominiarz czy idzie rak), które fundować można dziecku w trakcie czytania. Znacie te rymowanki?




I nasz kolejny prezent z Targów Książki




A na koniec Złota Lista Książeczek dla Dzieci

A jakie są Wasze propozycje bajeczek i książek dla maluchów? 

piątek, 16 maja 2014

Przygody wózkowe. Dziecko chce wieźć wózek.


Wiadomości o tym, jak sobie radzić gdy maluszek nie chce leżeć czy siedzieć w wózku, znajdziecie TU. Dzisiaj krótko o tym, co robić gdy nasze nieco już większe dziecko, koniecznie chce wieźć wózek zamiast w nim siedzieć, a w danej chwili nie możecie mu na to pozwolić. 


Nie uważam za nic złego, jeśli dziecko chce pchać wózeczek, a nie zagraża to bezpieczeństwu jego i innych dzieci. Jeśli nigdzie się nie śpieszymy i mamy na tyle cierpliwości, a dziecku sprawia to przyjemność to dlaczego nie?





Co jeśli jednak w danej chwili nie mamy czasu, jesteśmy załadowane zakupami, a nasz szkrab się upiera i koniecznie chce wieźć wózek? 

  • Jeśli nie ma takiej potrzeby to nie zabieraj wózka. Jeśli Twoje dziecko już pewnie chodzi i grzecznie potrafi iść obok Ciebie, wózek zostaw w domu. Po co Ci dodatkowy bagaż? Często widzę Mamy które wiozą pusty wózek, a dziecko biegnie z przodu lub za nim. Szczerze to dziwi mnie to. Po co sobie utrudniać życie? Zakupy i inne ważne rzeczy podręczne schowaj do torebki, plecaka lub większej torby na ramię, tak żebyś czuła się swobodnie i komfortowo. Gdy wybieramy się na długi spacer i dziecko szybko się zmęczy bieganiem, wtedy wózek zabieramy obowiązkowo! :)
  • Zamiast dużego wózka, weź wózek zabawkę. To częsty widok na ulicach. Dzieci z małymi wózkami. To bardzo fajna alternatywa, jeśli nie wybieracie się w długą trasę. Jeśli dziecko motorycznie jest już na tyle sprawne żeby wieźć taki mały, lekki wózeczek, spraw mu prezent i kup taką zabawkę, przyda się na długo :) Radocha gwarantowana
  • "Ja chcę sam" - czyli mały upraciuch musi wieźć wózek sam i koniec! Nie możesz dotknąć wózka, a jak to zrobisz to dziecko wpada w histerię. Mam szczęście lub sposób, że nie spotyka mnie to prawie wcale. Kontroluj sytuację, niech dziecko myśli, że pcha ten wózek samo, a Ty delikatnie kieruj, tak żeby nie wjechał w pierwszy lepszy słup :) Postaraj się wyjaśnić dziecku, zaproponuj pomoc lub powiedz, że będziecie wieźć razem. Spróbuj na kilka sposobów, może któryś z nich przekona Twojego maluszka.
  • Jest czas na wiezienie i czas na siedzenie w wózku. Gdy maluch bardzo chce wieźć wózek, pozwól mu na to, przynajmniej przez chwilę. Po jakimś czasie zachęć go aby teraz usiadł w wózku i pojedziecie gdzieś bardzo szybko. Odwróć jego uwagę od dotychczasowej czynności i pokaż mu coś atrakcyjnego. Pieska, kotka, samolot na niebie lub daj dziecku picie, jedzenie. Sama wiesz co zawsze działa najlepiej na Twoje dziecko :)


poniedziałek, 12 maja 2014

Wycieczka z dzieckiem do Zoo

Każda pora jest dobra, aby pojechać na rodzinną wycieczkę przy pogodzie i niepogodzie, bo w deszczu też lubimy się gdzieś wybrać. Dobrze czasem wyrwać się na chwilę z domu, zapomnieć o codziennych obowiązkach i dostarczyć sobie rozrywki. To świetny sposób, aby dziecko poznało nowe zakątki świata. Postanowiłam, że od czasu do czasu będę pisać Wam o ciekawych miejscach w Krakowie i nie tylko, gdzie warto wybrać się dziećmi. Co Wy na to?

Jeśli mieszkacie lub odwiedzacie Kraków i zastanawiacie się gdzie zabrać Waszego maluszka na wycieczkę polecam krakowskie Zoo. Przy pięknej pogodzie atrakcji z pewnością Wam tam nie zabraknie. Przyjeżdżając na parking Zoo trzeba pokonać jeszcze dość daleką trasę przez las, aby dojść do samego zoo. Jeśli nie chcecie za dużo chodzić, obok parkingu podjeżdża bus lub autobus. Taka przejażdżka busem to dla dziecka też niezła atrakcja. Jedzie się około 3-5 minut :)

Im dziecko starsze tym lepiej będzie się bawić. Amelka na widok słoni i żyraf otworzyła ze zdziwienia buźkę, uśmiechnęła się i zaczęła bić brawo z zachwytu :) Starsze dzieci mogły karmić marchewką zwierzątka w mini zoo. Króliki, osiołki, barany, lamy i wiele innych oswojonych zwierząt.

A teraz zobaczcie zdjęcia z naszej udanej wycieczki :














sobota, 10 maja 2014

Zabawki dla półtorarocznego dziecka.



Dzisiaj post dla rodziców dzieci w wieku około 18 miesiąca, młodszych i starszych ;)

Ile zabawek można nazbierać przez półtora roku? Jestem ciekawa Waszych rekordów. Jakie zabawki wybrać dla dziecka, aby posłużyły na dłużej i pozytywnie wpływały na jego rozwój?

Półki sklepowe uginają się od ilości przeróżnych zabawek dla dzieci. W całym szeregu zabawek, trudno trafić na coś naprawdę wartościowego. Półtoraroczne dziecko jest w stanie samodzielnie wybrać sobie zabawkę, która mu się podoba. Może sobie ją pooglądać, rzucić i wybrać następną. Moja Amelka tak robi. Przychodzimy do sklepu na dział z zabawkami, ona idzie, patrzy, wybiera sobie, pobawi się chwilę i rzuci. To dla mnie znak, że kolejnej takiej samej lalki nie ma sensu kupować. No właśnie, czy faktycznie musimy wydawać mnóstwo pieniędzy na zabawki? Jak kto woli.

Gdy dobrze obserwujesz swoje dziecko i podążasz za jego potrzebami i możliwościami, zauważysz, że w drugim roku życia zabawa dziecka zmienia się. Pojawia się tak zwana zabawa symboliczna. Polega ona na zastępowaniu przez dziecko jednych przedmiotów, innymi. Jeden przedmiot może posłużyć jako symbol innego. Moje dziecko dziś jeździło aparatem czyli samochodzikiem po całym domu. Dziecko nie ma zabawki samochodu to sobie wykombinuje i będzie miało samochód, a nawet kilka różnych.

Zabawki i zabawy sprzyjające rozwojowi dziecka:

Zabawki, które pomagają w rozwoju motoryki dużej: trampolina (nasze niedawne odkrycie! Nie sądziłam, że Amelka będzie aż tak szczęśliwa na trampolinie, miałyśmy niezły ubaw, polecam!) wszelkie samochodziki do jeżdżenia, zabawki na które dziecko może się wdrapywać, zabawki, które może popychać i ciągnąć. Dzieci uwielbiają piłki, podrzucać, kopać i biegać za nimi. Z wiekiem (czyt. około 2,5 roku życia) miłość do piłek wszelkiego rodzaju rośnie, dlatego warto mieć jakieś w zanadrzu. 


Na rozwój motoryki małej czyli wszystko co związane z ruchami dłoni i palców (m.in. manipulowanie przedmiotami, chwytanie, przekładanie z ręki do ręki). 

Do tego typu zabaw wystarczą:
  • Kolorowe kredki, plastelina (jeśli Twoje dziecko nie jest  łakomczuchem) farby, kartka papieru, malowanki, kolorowanki, naklejki. Wymienione przed chwilą przedmioty to zabawki, które pobudzają twórczość.
  • Plastikowe pudełeczka, kubeczki, które można zamykać, otwierać, wkładać jeden w drugi. Foremki do piaskownicy. Klocki, wieże, kostki i domki z kształtami, zabawki z przyciskami, suwakami, tarczami do kręcenia. Przybory kuchenne bezpieczne dla dziecka.



Umiejętność chwytania przedmiotów świetnie wspomoże zabawa w wyciąganie zabawek z pudełka, pojemnika bez patrzenia. Wystarczy wrzucić kilka zabawek, na przykład do pudełka czy poszewki na poduszkę, zachęcić dziecko do szukania, dotykania i wyciągania zabawek bez patrzenia;) Tak samo przekładanie, przesypywanie przedmiotów z miseczki do miseczki, z pudełka do pudełka. 


Moje ulubione, czyli zabawki wspomagające rozwój muzyczny. Zawód muzyka zobowiązuje, matka skrzypaczka, tata pianista. Amelka nie lubi jak gram, bo wtedy to nie jej poświęcam najwięcej uwagi ;) Ale za to bardzo lubi pianino. Jeśli nie macie instrumentów w domu, to doskonały moment, aby je kupić. Zabawki - cymbałki, bębenki, gitarki, akordeon, każde mile widziane!


Zabawki pobudzające wyobraźnię jak i te wprowadzające dziecko w świat dorosłych: 

Bajki, książki, laleczki, domki dla lalek, sprzęty kuchenne, zabawki - przeróżne sprzęty domowe, zestawy narzędzi dla małego mechanika, samochody, stroje i dodatki, torebki, walizki, nakrycia głowy, klocki do budowania np. Lego, Lego Duplo. 


Jakie są ulubione zabawki Waszych pociech? :)