środa, 27 sierpnia 2014

Garstka pomysłów na zabawę z dzieckiem w drugim roku życia.

Lubię, wprost uwielbiam spędzać z córką czas na świeżym powietrzu. Nawet gdy pada deszcz wychodzimy pod parasolem, gdy przestaje padać - ubieram małej kalosze, a ona z radością skacze po kałużach i błocie, szuka ślimaków i przygląda się im z ciekawością. Bywają jednak takie dni, że z  różnych powodów musimy zostać z dzieckiem w domu. Jak zorganizować dziecku zajmującą zabawę w domu, żeby było radośnie, ciekawie i rozwojowo? Co robić kiedy wszystkie zabawki już się znudziły? Nie trzeba do tego sterty zabawek. Wystarczy kilka gadżetów, które mamy w domu i możemy bawić się cały dzień! 

Jak wiecie o zabawach pisałam już wiele razy. Za każdym razem są to nieco inne pomysły. Dzieciom zmieniają się upodobania. Z każdym miesiącem stają się mądrzejsze, sprytniejsze i nabierają nowych umiejętności.  To dzięki zabawie idą do przodu, poznają świat. Wypełnia ona większość czasu w ciągu dnia, dlatego powinniśmy zadbać, aby było różnorodnie - aby maluch mógł rozwijać swoje zainteresowania i zdolności w różnych kierunkach. Ciekawie - aby szybko się nie znudziło.  Najlepiej z dala od telewizora - coraz więcej dzieci spędza kilka godzin dziennie przed telewizorem, co ogranicza ich aktywność fizyczną, społeczną i intelektualną. Nie uważam, że powinno się całkowicie zabronić dziecku telewizji, tylko powinniśmy kontrolować czas jaki dziecko poświęca na patrzenie w ekran. 

Kilka pomysłów na zabawę w drugim roku życia dziecka i nie tylko:

W drugim i trzecim roku życia dzieci zaczynają swoją przygodę z rysunkiem. Pierwsze etap rysunku to tak zwane bazgroty. Dziecko maże, pisze, bazgra. Jeśli samo nam nie powie co narysowało, na tym etapie trudno nam będzie rozpoznać co stworzyło :) 


Jeśli mowa o rysunku to tabliczka do rysowania i zmazywania dla dziecka, które lubi ten typ aktywności to absolutny hit. Sprawdza się w domu, w podróży, w wózku - wszędzie :) 



Karty, które służą do gry dla starszych dzieci, dla młodszych mogą posłużyć do świetnej zabawy i przyczynić się do rozwoju ważnych umiejętności. Zwykłe karty, a można z nimi tak wiele zrobić. Możemy wykorzystać je do nauki kolorów, do nauki nazw przedmiotów i postaci, do tworzenia historyjek. Gdy to się znudzi możemy zachęcić dziecko do segregowania kart - raz do małej skrzynki/pudełka a raz do dużej. W ten sposób dziecko może nauczyć się także segregowania przedmiotów wg wielkości. Do tego świetnie nadają się oprócz pudełek różnej wielkości, także klocki, piłki i wiele, wiele innych zabawek. 


Oprócz zwykłych kart polecam też językowe. Świetne do nauki nowych słów, nie tylko polskich :)
Każdy moment jest dobry na naukę języka! 

Puzzle - zabawka, którą każdy zna. Dzieci ją uwielbiają. Mogą posłużyć do rzucania dla rocznego malucha ;) do wspólnego układania dla dwulatka - układanie puzzli to dość trudne zadanie dla niespełna dwulatka, ale z pomocą rodzica z czasem nabierze wprawy. I w końcu do samodzielnego układania dla dwu i pół, trzylatka.





Macie w domu stertę gazet? Wykorzystajcie je do zabawy! Wydzieranie kartek i składanie ich z powrotem w kulki to dla dziecka naprawdę rewelacyjna zabawa. Można je wykorzystać do rzucania, kopania i wielu innych aktywności. A gdy się znudzą - nie szkoda będzie wyrzucić. 

Lalki i nie tylko. U nas co jakiś czas pojawia się przebłysk zainteresowania lalami. Innymi maskotkami także. Gdy takowy się pojawia, wykorzystajmy to do zabawy w odgrywanie ról. Niech słonik czy misiu porozmawiają ze sobą, Ty zmieniaj tony głosu, poruszaj maskotkami, zróbcie z dzieckiem mały teatrzyk. 

Jak widać zabawa lalkami skutecznie może rozbudzić w dziecku zachowania społeczne :)



Bajka z magnetycznymi naklejkami to także świetna zabawka dla dwu, trzylatka. Każde dziecko ma inne upodobania, lecz muszę przyznać, że te magnesiki potrafią na bardzo długo zainteresować moje dziecko. 

Gdy mini instrumenty się znudzą, przerzucamy się na te prawdziwe. Skrzypiec moje dziecko nie lubi, choć mamę ma skrzypaczkę. Może kiedyś się przekona. Ale za to pianinko jak najbardziej ją przekonuje. Przynajmniej raz dziennie musi zabrzmieć! A czy Wasze dzieci lubią instrumenty? 


Zabawa w kuchni. Wszystko co związane z przesypywaniem, mieszaniem i przelewaniem dla dziecka jest doskonałym sposobem na spędzanie czasu i na poznawanie nowych umiejętności. Choć bałagan potem pozostaje wielki to i tak warto! :) 

I na koniec coś co jest naszą codzienną zabawą, która stała się już rytuałem i jest to...czytanie bajek. O zaletach tej aktywności teraz nie będę pisać, bo sami wiecie ile wspaniałych korzyści przynosi każdemu z nas :) 


A jakie Wy macie pomysły na zabawę z Waszymi rocznymi, dwuletnimi i trzyletnimi maluchami? :) 


5 komentarzy:

  1. Świetne pomysły. Niektóre się powielają z naszymi, ale kilka wykorzystam. ;)
    U nas największym hitem u 2,5 latki są - klocki lego, malowanie rękami i memory, które wręcz Cali ubóstwia. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamo Calineczki, świetne pomysły, dziękuję! Memory to kolejna pozycja, którą w najbliższym czasie uskutecznimy!

      Usuń
  2. Bardzo fajne pomysły :) Moją dwuletnią córeczkę ciężko czymś zająć także z chęcią skorzystam. Niestety nie mogę namierzyć uwiecznionej na zdjęciu bajki z magnetycznymi naklejkami(ani żadnej innej), byłabym więc wdzięczna za tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My mamy dwie bajki z magnesami, pierwsza to jest ta na zdjęciu: pt. wyprawa kosmitów wyd Bellona. Mamy również wyd Olesiejuk pt. Księżniczki, również b. fajna! :) te magnetyczne naklejki można przyklejać też na lodówkę ;

      Usuń