środa, 10 września 2014

Dziecko u lekarza. Jak pokonać strach przed wizytą malucha w gabinecie lekarskim?



Choć gabinety lekarskie najchętniej omijalibyśmy szerokim łukiem, to jednak zdarzają się sytuacje kiedy wyprawa do lekarza z dzieckiem to konieczność. Czy możliwe jest żeby maluch z uśmiechem na twarzy przetrwał wizytę? Czy należy dziecko do tego jakoś specjalnie przygotowywać? Co zrobić, gdy tuż za progiem przychodni dziecko zanosi się płaczem i wylewa morze łez? 

Często jedno bolesne, nieprzyjemne przeżycie może uwarunkować dziecko tak, że za każdym kolejnym razem będzie reagować na nie silnymi, negatywnymi emocjami. 
Dziecko u lekarza przeżywa całe spectrum doświadczeń. Jakie emocje zostaną mu w pamięci raz, będą odtwarzane prawdopodobnie przy każdej kolejnej wizycie. Dlatego niezwykle ważna jest ta cała "otoczka". W psychologii mówi się o uwarunkowanym strachu (to skojarzenie bodźca obojętnego z czymś co w naturalny sposób wzbudza strach) Wszystkie bodźce z zewnątrz, które do tej pory były zupełnie neutralne, a towarzyszyły przykremu wydarzeniu są bardzo szybko zapisywane w pamięci i kojarzone z przykrym wydarzeniem.

Przedstawię Wam to na przykładzie:
Małe dziecko przychodzi na zastrzyk. Wchodzi do gabinetu, widzi dwie panie w białych fartuchach, Widzi białe ściany dookoła, obca pani się zbliża, wyciąga strzykawkę, jest dziwnie ale cały czas wszystko jest w porządku, Nagle maluch czuje, że ta obca pani mocno uciska rączkę i wbija igłę. Dziecko się przestraszyło, czuje ból. I nagle wszystko co widzi dookoła, cała "otoczka" także wywołuje w nim strach i chęć ucieczki. 
W takim razie jak zareaguje kolejnym razem na to samo miejsce? Czasem wystarczy jedna taka sytuacja i dziecko na sam widok osoby w białym fartuchu zareaguje strachem. To co zostało mu w pamięci z ostatniego razu, w sekundę przypomni mu wszystkie negatywne emocje...

Jak przygotować małe dziecko do wizyty lekarskiej?

Przygotuj dziecko odpowiednio wcześniej.
Jeśli wiesz, że niebawem czeka Was wizyta u lekarza spróbuj dziecko na to przygotować. Jak to zrobić? Możesz wykorzystać do tego zabawki, książeczki czy bajki prezentujące pracę lekarza. Świetnie sprawdzi się np. zestaw małego lekarza. Możesz pokazać dziecku, jak pani doktor bada dzieci, wykorzystując do tego celu misie czy lalki. Od czasu do do czasu opowiedz dziecku o lekarzu, którego ono zna. Powiedz, że jest bardzo miły, uśmiecha się do dzieci, rozdaje naklejki (jeśli faktycznie tak jest), że lubi dzieci i leczy je gdy są chore. Staraj się mówić w sposób zrozumiały dla dziecka. Sama wiesz najlepiej jak zwracać się do swojego malucha :) Im więcej dziecko będzie wiedzieć o lekarzach, pielęgniarkach i o gabinecie lekarskim tym strach przed nimi będzie mniejszy. 

Przyjdź do przychodni wcześniej (tyczy się zdrowej części przychodni, w strefach dla chorych dzieci najlepiej gdy będziemy jak najkrócej).
W przychodniach dla dzieci korytarze i poczekalnie najczęściej są wypełnione kolorowymi plakatami, zabawkami i gadżetami, które przyciągają wzrok dziecka i mają wzburzać pozytywne emocje. Choć zabawkami w poczekalni nigdy nie pozwalam się bawić dziecku, bo to istne siedlisko zarazków to plakaty na ścianach, zdjęcia innych dzieci czy sama obecność innego dziecka w poczekalni może umilić dziecku to miejsce i przygotować je na wejście do gabinetu. Przed wejściem opowiedz maluchowi mniej więcej czego może się spodziewać...Przemawiaj ze spokojem i uśmiechem, oboje nastawcie się pozytywnie.

Wiele zależy od Ciebie...
Naucz się bycia odważną/odważnym. Gdy boisz się zastrzyków i sam widok igły Cię przeraża, to mimo wszystko postaraj się nie pokazywać tego po sobie. Twoje nerwowe reakcje bardzo szybko udzielą się dziecku. Lepiej zamknąć oczy bez słowa, niż drżeć ze strachu. Z resztą zastanów się, co będzie lepsze i kiedy Twoje dziecko poczuje się bezpieczniej? 

Staraj się unikać sytuacji, w których mówisz dziecku: "Nic nie będzie bolało" kiedy wiesz, że będzie inaczej. Lepiej delikatnie powiedzieć dziecku o tym, że może je troszkę zaboleć, ale ból szybko minie. Dlaczego tak? Otóż w ten sposób możesz choć trochę przygotować dziecko na to co je czeka. 

Nie strasz dziecka lekarzem. Często rodzice popełniają ten błąd mówiąc: "Ubierz czapkę, bo jak nie to będziesz chory i pójdziemy do lekarza, albo pani doktor przyjdzie". W ten sposób dziecko bardzo szybko się nauczy, że doktor to ten zły, a spotkanie z nim to kara za złe zachowanie.

Gdy wiesz, że Twoje dziecko może się przestraszyć to wchodząc do gabinetu delikatnie powiedz lekarzowi o tym. Nie wprost, lecz użyj słów, które nie spotęgują strachu u malca. Jeśli doktor pracuje z dziećmi, powinien wiedzieć jak się zachować.

W trakcie wizyty, gdy maluch się przestraszy, zacznie płakać, wić się, wyginać powinnaś się wykazać się spokojem i opanowaniem nawet gdy serce pęka. Nie krzycz na dziecko, nie mów mu, że jest niegrzeczne, to w tej sytuacji nic nie da. Z resztą krzyk to nigdy nie jest dobra droga. Bądź blisko, trzymaj, przytulaj, pocieszaj i wspieraj. Powiedz, że to tylko chwilę potrwa, że zaraz przejdzie, że zaraz pani doktor skończy i sobie pójdziecie. Warto mieć ze sobą jakąś nową zabawkę czy coś co dziecko szczególnie zainteresuje, choć wiem, że czasem u lekarza to zupełnie NIC nie jest w stanie dziecka uspokoić. Ale tak naprawdę to tylko chwila...

Po wizycie, pochwal dziecko szczególnie za te momenty kiedy było grzeczne i współpracowało. Dzięki temu poczuje się bardziej pewne siebie i może kolejnym razem nabierze więcej odwagi?

A gdy już wizyta u lekarza przejdzie do historii zróbcie razem coś miłego, coś co będzie nagrodą dla dziecka i dla Ciebie! 

A jeszcze więcej od lekarza...
Podejście lekarza do dziecka jest niezwykle ważne. To bardzo wiele znaczy czy potraktuje je z uśmiechem, spokojnie do niego podejdzie, pokaże coś ciekawego, zainteresuje, odwróci uwagę. Są tacy lekarze, stworzeni do tego aby pracować z dziećmi. Niekiedy gabinety lekarskie wyglądają jak prawdziwy plac zabaw :) Zatrzymam się na tych miłych aspektach. Nie chcę tutaj ganić lekarzy za to, że czasem zupełnie nie mają podejścia do dzieci i nie powinni z nimi pracować, bo takich jest sporo, niestety!


Jak wyglądają Wasze wizyty u lekarza z dzieckiem? Jakie macie sposoby na uspokojenie malucha?


7 komentarzy:

  1. Niestety u Nas wizyta u lekarza to horror!
    :(
    Kornelia na obowiązkowym szczepieniu kiedy miała półtora roku spotkała sie z chamska "panią doktor" a później z jeszcze gorszą pielęgniarka, która z grobowa miną na siłę wbila igle ;/
    Od tamtej pory sam widok przychodni czy białego fartucha powoduje przeogromny strach i płacz ;(
    A ja nie potrafię nad tym zapanowac chociaż bardzo często tłumacze jej i bawimy się w domku "w lekarza" .
    Na bilansie 2 latka, mimo iż była TYLKO WAŻONA I MIERZONA! był taki krzycz i płacz, że aż brakowało jej sił ;(
    Co to będzie kiedy będę musiała pobrać jej krewke?
    Sama myśl mnie paraliżuje... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Współczuję :( Niestety jak dziecko się raz przestraszy to później jest tak właśnie jak napisałaś....U nas jest bardzo podobnie i trudno z tym walczyć. Może z czasem minie....
      Pozdrawiam :*

      Usuń
    2. Mam taką ogromną nadzieję...
      Pozdrawiam również i zapraszam do Nas ;*

      Usuń
    3. Pani Kasiu D. Moj syn miał ostatnio bilans i podobnie jak Pani córka na widok lekarza krzyczy niesamowicie. Pani doktor dala nam skierowanie do neurologa mimo iż tlumaczylam że w domu nie mam z nim problemu jest spokojnym dzieckiem jatwo potrafi sie czyms zająć a płacze w sporadycznych sytuacjach ale nie aż tak. Serio?! Czy to moze byc jakaś cjoroba? Czy to Pani doktor zwariowała?

      Usuń
    4. Myślę, że jeśli to silny strach przed lekarzem powoduje takie zachowanie u synka i to tylko w takiej sytuacji to nie ma się czym martwić. Z czasem i z wiekiem prawdopodobnie ten lęk minie. Neurolog z powodu płaczu na wizycie?

      Usuń
  2. Ze strachem malucha przed wizytą u lekarza zazwyczaj jest tak, że to mama i tata stresują się bardziej niż sam pacjent :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, czasem tak się to właśnie kończy :)

      Usuń