środa, 15 października 2014

Bajkowy świat!

Dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić tym, jakie bajki ogląda moje dziecko i jednocześnie polecić je Wam. Nie mamy w domu telewizora, więc Amelka nie ogląda tego co akurat leci na MiniMini czy innym bajkowym kanale. Mam tą możliwość, że wybieram dziecku bajki. Obecnie połowa, jak nie więcej bajek, które są emitowane w TV nic dobrego nie wnoszą. Z resztą sami wiecie. Wystarczy włączyć na chwilę TV żeby wiedzieć o czym mówię. Oglądanie bajek może być korzystne dla rozwoju dziecka ale trzeba spełnić kilka podstawowych warunków aby tak było. Przede wszystkim będzie dobrze, jeśli są odpowiednio dawkowane, czyli gdy macie ustalone  z dzieckiem jakieś ograniczenia czasowe na oglądanie. Gdy dziecko każdą wolną chwilę poświęca na patrzenie w telewizor, co więcej nie na bajki, tylko na wszystkie programy, reklamy itp, to nic dobrego ani rozwojowego mu to nie przynosi, tylko szkodzi i trzeba o tym mówić otwarcie.

Bajki, które dziecku puszczamy, powinny być oglądane także przez nas, po to, aby wiedzieć co się w nich dzieje. Obecnie dużo bajek jest nasyconych agresją, strachami, potworami lub stworami, które dosłownie mają otępiający wpływ na dziecko. Oczywiście mowa tu o wybranych bajkach, wiadomo, nie każdy stwór jest zły! Co więcej, to nasze dziecko tak naprawdę decyduje o tym na jaką bajkę ma ochotę, dlatego to co zobaczy i mu się spodoba powinno być najpierw przez nas obadane. Jasne, że są bajki, które są popularne na tyle, że niewiedza o nich jest niedopuszczalna. Dziecko potem idzie do przedszkola, wszystkie dzieci mówią o znanej, wspaniałej postaci z bajki, o której nasze dziecko nie ma pojęcia...Wiecie, że tak naprawdę do drugiego roku życia, dziecko nie powinno oglądać telewizji wcale? Jednak wiadomo, że w obecnych czasach jest to prawie niemożliwe. Nie popadajmy w skrajności. Pamiętajmy jednak, żeby dawkować dziecku telewizję i mieć nad tym kontrolę, bo to uzależnia i spowalnia rozwój! Jednak nie o szkodliwym wpływie telewizji na rozwój dziecka dziś chciałam pisać. Przedstawię Wam bajki, które są godne uwagi, nie ma w nich agresji, są przyjemne w odbiorze, uczą i bawią! 

Oto nasza magiczna lista bajek (bez podziału dla dziewczynek i  dla chłopców), które oglądamy i na których warto zawiesić oko:

Strażak Sam. Chyba prawie każdy z rodziców pamięta tą bajkę. Kiedyś postacie w tej bajce wyglądały jak plastelinowe stworki, lecz przyciągały uwagę maluchów. Ta kultowa bajka, obecnie jest na bardzo wysokim poziomie. Zarówno pod względem treści jak i jakości. To ulubiona bajka mojej córki. Włączyłam ją zupełnie przypadkiem. Pierwszy odcinek skradł jej serce i tak zostało do dziś. Fabuła jest na tyle ciekawa, że ja z chęcią ją oglądam wraz z córką. Bohaterowie to przesympatyczni mieszkańcu miasteczka Pontypandy, w którym nie jedno dziecko chciałoby zamieszkać ;) Dziecko oglądając tę bajkę może nauczyć się wszystkiego co związanego ze strażą pożarną. Uczy się wyszukanych słów, rozumie, jakie zachowania są pożądane, a jakie nie. Może zobaczyć, jakie skutki przynoszą niektóre czyny. Moje dziecko po obejrzeniu kilku odcinków, używa już słów, które ja nie tak dawno poznałam, np. flara. Wiecie co to jest? :D Akcja tej bajki wciąga niesamowicie. Postacie aż chciałoby się poznać osobiście, gdyby była taka możliwość. Muzyka jest świetna, piosenki i ich teksty powalają na kolana ;) Śpiewamy je w domu :D Polecam, zobaczcie, może i Waszemu maluchowi się spodoba. 


Świnka Peppa. O nie! Pewnie pomyślicie, że to już oklepana bajka, a wcale taka nadzwyczajna nie jest. Otóż, moim zdaniem jest to świetna bajka dla maluchów. Odcinki trwają zaledwie 5 minut, a ich fabuła odwołuje się do codzienności i sytuacji i czynów, do których często trudno przekonać nasze dzieci. Peppa to świnka dzięki której możemy malucha do czegoś przekonać. Skoro świnka Peppa tak dzielnie sobie poradziła i niczego się nie bała, to nasz maluch też nie musi się bać ;) Peppa to taki dodatek do tego, aby przekonać malucha, że na przykład u okulisty, czy dentysty może być fajnie! 




Charlie i Lola. Jest to dość dziwna bajka. Moja córka gdy zobaczyła ją po raz pierwszy była zachwycona. Sama wejściówka już bardzo zachęca. Moje pierwsze wrażenie było trochę sceptyczne. Owszem bohaterowie są sympatyczni, intrygujący i przyciągają uwagę swoim dziwacznym wyglądem. Ich życie upływa na ciekawych zajęciach, uczą się, bawią, grają w gry. To co mnie razi w tej bajce, to to że nie ma w nich rodziców małych dzieciaków Charliego i Loli. Są gdzieś z boku, mówi się o nich, lecz ich nie widać. To straszy brat Charlie opiekuje się siostrą Lolą, która jest uparta i trzeba jej ustępować na prawie każdym kroku. Ale spokojnie. Treść jest przyjemna, uczy i bawi. Sami zobaczcie i zdecydujecie, czy puścilibyście dziecku. Jestem ciekawa! Po polsku jest zaledwie kilka odcinków. 




Muminki. Czy naprawdę muszę Was przekonywać? Większość bajek z czasów naszej młodości jest rewelacyjna i naprawdę trudno teraz o taką bajki jakie były dawno temu (Bolek i Lolek, Reksio, Smerfy, Kubuś Puchatek). Co prawda, niektórzy bohaterowie w Muminkach potrafią być straszni i mroczni, taka Buka na przykład. Jednak w krainie Muminków jest coś magicznego i chce się oglądać przygody tych małych stworków.



Bob budowniczy. Ta bajka ma w sobie coś wciągającego. Mnie nie zachwyca, mojej córki też nie za bardzo. Dlaczego ją tu wymieniam? Jest miła w odbiorze, ma wyszukane słownictwo, dzięki któremu dziecko może nauczyć się nowych pojęć i poznaje nowe pojazdy. Smutne przygody zawsze kończą się happy endem, a przeszkody na które natrafiają pojazdy, szybko pokonują. Dają radę!



Klub przyjaciół Myszki Miki. Ja jestem na nie, dziecko na tak i ogląda czasami. Niestety, ta bajka zupełnie mnie nie przekonuje. To dużo gorsza wersja Myszki Miki jaką zapamiętaliśmy z dzieciństwa. Klub Przyjaciół to bajka edukacyjna, lecz słownictwo jakiego się tam używa, określenia niektórych sprzętów np. Cosiek, jakoś do mnie nie przemawiają. Być może lepiej sprawdza się dla starszych dzieci? Dzieci reagują na tą bajkę entuzjastycznie i chętnie ją oglądają. Dorośli w większości mają trochę bardziej krytyczne podejście. Tekst piosenek i muzyka w niektórych odcinkach pozostawia wiele do życzenia...Może odczarujecie mi jakoś tą bajkę? ;) 



Być może ta lista wyda Wam się zbyt krótka, a tytuły mało wyszukane. Ja jednak jestem dumna z tych wyborów i w sumie cieszę się, że jest ich mało. Widocznie nie przekroczyłam limitu jeśli chodzi o dawkowanie mojej córci bajek. Bo co jak co, ale najlepsze bajki to bajki te do poczytania... Zgadzacie się? :) A jaki Wy macie repertuar bajek? Podzielcie się, chętnie poznam nowe tytuły! :) 


9 komentarzy:

  1. hej, na pewno skorzystamy i zobaczymy co mojemu synkowi się spodoba (25miesiecy) Patrycja a co myślisz o teletubisiach....kontrowersyjna troszkę ale moj synek je uwielbia...pzdr. Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybierając bajkę dla dziecka zastanawiam się co wartościowego dziecko może z niej wyciągnąć. Osobiście nie polecam tej bajki, lecz to moje zdanie. Mam wrażenie, że Teletubisie mają hipnotyzujący wpływ na dziecko i raczej nie wspierają rozwoju. Raz na jakiś czas można włączyć, jeśli dziecko lubi, lecz spośród ogromu bajek wybrałabym coś równie interesującego i przyciągającego uwagę, mniej hipnotyzującego, bardziej rozwojowego :) Pozdrawiam!

      Usuń
    2. dzieki wielkie:) kiedys przez przypadek włączyłam mu tę bajkę i tak zostało, ale masz rację, troszke zbyt bardzo hipnotyzująca. Dzis włączyłam mu strażaka sama i odziwo spodobało się, pooglądał z 15 minut ale i tak skończyło się na kilkuminutowym seansie teletubisiów...widziałam ,że na FB zapytałaś o tę bajke, dzięki..zobaczymy co reszta o tym sadzi:)

      Usuń
    3. Moim zdaniem Teletubisie właśnie dla dzieci 2 rz. Są dobre, bo nie sa tak emocjonujące, a obrazy wolno sie zmieniają, Starsze dzieci wola raczej te wymionione w poście. Moje dziecko lubi Misia w dużym niebieskim domu, którego oglada przed snem i jest tez tego typu co Teletubisie. Trzeba pamietac ze dzieci bi0orne serio to co widza w bajkach .

      Usuń
  2. Super post. Synek ma 18 mc i jak ogląda już bajkę to stawiam na Strażaka Sama, Boba Budowniczego oraz Reksia i Bolka i Lolka. Czasem ale rzadko ogląda też Gumisie bo to moja ulubiona bajka z dzieciństwa i chętnie oglądam z nim :) Jednak zamiast bajek w tv, na tablecie wolimy te książkowe które jednak więcej uczą i rozwijają maluszki...:) Co do bajki Klub Przyjaciół Myszki Miki mam takie same odczucia jak Ty...bajka do mnie nie przemawia ....jest komercyjną kopią tego co kiedyś bawiło dzieci - Nas samych. Pozdrawiam, Magda W.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podoba mi się Wasz bajkowy repertuar :) A jeśli chodzi o Miki, to dokładnie! dobrze to ujęłaś! Nic nie zastąpi oryginalnej Myszki Miki! :)

      Usuń
  3. Ja polecam szczególnie dwie bajki: "Małpka wie, nauczy Cię" i "Hugo, co to znaczy?". Pierwsza uczy zwierząt, poza tym dzieci próbują je naśladować, można robić fajne wygibasy :) A druga tłumaczy bardzo wiele tematów w przystępny dla dziecka sposób, a bohaterowie są bardzo sympatyczni (chociaż na początku nie byłam przekonana do ich ubioru, jest dość kosmiczny :D). Poza tym u nas jest teraz szał na Hello Kitty, która też przemyca wiele treści edukacyjnych :) Do tej pory byłam przekonana, że jest jeden kotek w tej bajce, a okazuje się, że to są dwie siostry! Czego się można dowiedzieć po latach! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Dziękuję za nowe tytuły! Na pewno zobaczymy!

      Usuń
  4. U Nas Jest teraz szal na strazaka sama, a oprocz tego synek chetnie oglada malych einsteinow. Polecam bardzo te bajke. Przekazuje niesamowicie wiele wiedzy szczegolnie z muzyki. :)

    OdpowiedzUsuń