poniedziałek, 27 października 2014

Co sprawia, że Twoje dziecko jest szczęśliwe? Konkurs z okazji Targów Książki!

Witajcie!
Jeśli śledzicie FACEBOOKA to zapewne wiecie że, ostatni weekend spędziłam z rodziną na Targach Książki. O tym na jakie ciekawe książki trafiłam opowiem Wam później. Teraz chciałabym podzielić się z Wami nowymi zdobyczami. Dlatego właśnie po raz pierwszy na blogu jest dla Was konkurs! Temat konkursu dotyczy szczęścia oraz tego co sprawia, że nasze dzieci są szczęśliwe! 

Do wygrania są dwa zestawy.

Pierwszy zestaw zawiera:
Książkę pod tytułem: Najszczęśliwsze dziecko w okolicy wydawnictwa Mamania.
Może już o niej słyszeliście? To świetna książka dla rodziców dwulatków i dzieci w wieku przedszkolnym, ale nie tylko. Znajdziecie w niej mnóstwo porad na temat tego jak wzmacniać dobre zachowania dziecka oraz jak sobie radzić, z trudnymi zachowaniami maluchów.
Kolorowankę z naklejkami dla malucha, wydawnictwa Zielona Sowa
- gadżety: zawieszka na drzwi i zakładka do książki


Drugi zestaw zawiera: 
- Dwie książeczki z serii Kicia Kocia. Kicia Kocia na basenie oraz Kicia Kocia gotuje. To rewelacyjne tematyczne książeczki o przygodach małego kotka i jej rodziców. Piękne rysunki i ciekawe przygody kotka spodobają się Waszym maluchom, jestem pewna!
- Kolorowankę z naklejkami dla malucha wydawnictwa Zielona Sowa
- gadżety: zawieszka na drzwi i zakładka do książki 


Zasady uczestnictwa:
1. Polubić (jeśli jeszcze nie lubicie:)) profil MAMA DAJE RADĘ na facebooku: KLIK
2. Udostępnić na facebooku zdjęcie konkursowe
3. Napisać w kilku zdaniach w komentarzu na BLOGU:

"Co sprawia, że Twoje dziecko jest szczęśliwe." Napiszcie swój mail i który zestaw wybieracie!!!

Macie czas do czwartku do godziny 23.59

Krótki regulamin konkursu:

1. Organizatorem konkursu jestem ja, autorka bloga: Patrycja Filak 
2. Konkurs trwa od 27.10.2014 do 30.10.2014 do godziny 23.59
3. Nagrodami w konkursie są produkty przedstawione na zdjęciach.
4. Ogłoszenie wyników odbędzie się w piątek 31.10.2014
5. Wybór zwycięzców ustalam indywidualnie 
6. Po ogłoszeniu wyników, zwycięzcy mają 24 godziny na skontaktowanie się ze mną mailowo: mamadajeradeblog@gmail.com i podanie adresu do wysyłki. W przypadku nie zgłoszenia się w określonym czasie, wybiorę kolejnego zwycięzcę. 
7. Dane uczestników będą wykorzystane tylko i wyłącznie w konkursie. 
8. W konkursie mogą brać udział osoby pełnoletnie


ZAPRASZAM I ŻYCZĘ POWODZENIA ;)


PS. To nie jest wpis sponsorowany. Zestawy wybrałam i kupiłam sama z myślą o moich Czytelnikach ;)

7 komentarzy:

  1. Szczęśliwa i uśmiechnięta ja czyli mama sprawia że i mój synek jest szczesliwy:) mój email: aneczka484@wp.pl zestaw 1. Pozdrawiam:) Ania z Koszalina:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Co sprawia że moja prawie 11 miesięczna córeczka Zosia sie uśmiecha i jest szczęśliwa??? Myślę że ja mama juz poznałam Zosię i mogę napisać co to jest :) Codziennie jej upodobania i zachwyt kieruje w inna ,nową stronę...czasami trudno nadazyc!! Numerem jeden przez dłuższy czas była huśtawka, pies, kot, ptaszek na balkonie i nowa lalka czy książeczka. z pewnością nie raz się to zmienie ale jedno jest pewne poranki kiedy tata nie idzie do pracy i budzimy sie wszyscy razem to gwarancja uśmiechu i pełni szczęścia. Ten uśmiech i oczy przepełnione radością kiedy tata wraca z pracy jakby wracał z dalekiej podrózy..... mam nadzieje że na długo pozostaniemy, my rodzice numerem jeden w wywoływaniu uśmiechu i uszczęsliwianiu naszej córeczki:) pozdrawiamy cieplutko a mój email to : ruchlewicze@interia.pl a zestaw numer 2 bo ona kocha książeczki a ja uwielbiam ją uszczęsliwiac :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam wrażenie, że szczęściem dla mojej dwuletniej Marysi jest każdy poranek, każde przebudzenie, któremu towarzyszy szeroki uśmiech i rozpierająca energia do działania. Jest wiele przyczyn jej szczęścia ale wydaje mi się, że jedną z najważniejszych od dwóch miesięcy bardzo maleńką a zarazem ogromną " przyczyną" jest nasza malutka Martusia jej siostrzyczka. Szczęście w oczach Marysi widzę gdy podbiega do wózka małej gdy ta zapłacze i podając jej smoczek mówi: spokojnie Martusiu a potem biegnie do mnie i próbuje mi wytłumaczyć że jej pomogła, widzę szczęście gdy przed snem, całuje siostrzyczkę w główkę i mówi: dobranoc Martusiu. Jest wiele szczęścia w tych wielkich oczach mojej Marysieńki a dla mnie największym szczęściem jest że widzę je na co dzień a nie tylko od święta.
    Mój mail: katarzynawidziszewska@o2.pl, wybieramy zestaw 2 bo uwielbiamy bajki:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mówią, że szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko.
    Kupiłam nową parę butów, są idealne i wygodne. Pokazuję Antkowi, przecież mamusie uszczęśliwiają to Ty też powinieneś być szczęśliwy.
    Antoś otwiera buzi i próbuję włożyć buta do buzi. No cóż to go chyba nie uszczęśliwia....

    To może jak zjem swoje ulubione lody? 4 gałki od razu...
    Niestety Antoś ma skazę białkową, więc zapewne źle zniesie moją chwile słabości.

    Patrzę na niego i pytam tego pół-rocznego szkraba:
    - Antek, co Cię uszczęśliwia?
    A on robi wielkie oczy, buzie otwiera szeroko i uśmiecha się szeroko pokazując całe dziąsła.
    - Antoś, jesteś szczęśliwy?

    On jest szczęśliwy. Skąd to wiem?
    Dziś nocy zakwilił głośno, przytuliłam go mocno a on rączkami dotykał mojego dekoltu. Dałam mu pierś,a on mruczał i nie pozwala mi odejść na chwile. A czasem puścił, spojrzał swoimi wielkimi oczami i uśmiechnął się, jakby chciał powiedzieć: "Mamusiu, ale dobre..."
    Jest szczęśliwy gdy tata wraca z pracy i robi mu konika skacząc po całym domu.
    Jest szczęśliwy, gdy trze oczy i kładę go do łóżeczka, mocno przytulając.

    Mój syn jest szczęśliwy, bo gdy słyszy głos rodzica uśmiecha się. Całe dnie leży na brzuszku, obraca wkoło i pożera wszystko co jest na jego drodze skupiając się przy tym jak przy najważniejszy zadaniu w jego życiu.
    Wiem, że ten maluszek nie odpowie mi czy jest szczęśliwy i co to sprawia.
    Ale jego uśmiech i błysk w oczach odpowiada na pytanie: "Tak mamusiu jestem szczęśliwy."
    Zestaw 1 - lovecoffeeandshoes@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Odbieram Tosię ze żłobka wychodzi z sali, idzie z końca korytarza wolnym krokiem, podnosi wzrok patrzy na mnie i biegnie pędem z uśmiechem od ucha do ucha, kucam Tosia wbiega we mnie odwraca się plecami wciska na kolano i wtula się we mnie - szczęście? :) chyba tak
    Bawimy się na podłodze robimy samolot, awaria "samolot" spada na mamę - Tosia zanosi się ze śmiechu i mówi jeście - szczęście? :) chyba tak
    robimy zakupy stoimy przy kasie - jajo, mama jajo. Tata bierze jajo i kładzie na taśmę Tosia się niecierpliwi, Pani kasjerka podaje Tosi jajo - Tosia na to - hyhyhy JAJO - znów uśmiech od ucha do ucha
    Siadamy na łóżko czytamy bajkę - Tosia wtula się w mamę albo tatę i z zaciekawieniem słucha bajki coś dodaje od siebie - Tosia się nie uśmiecha ale przeżywa bajkę - też jest szczęśliwa?
    Idziemy na basen Tosia przebiera nogami z radości - chyba jest szczęśliwa
    Idziemy do parku nakarmić kaczki "ooooo oooo kaki kaki am am masz" -szczęście?
    To my próbujemy uszczęśliwić naszą Tosię. Dać jej szczęście i pokazać jej życie tak aby się z niego cieszyła, albo wiedziała co ją cieszy. Zabieramy ją w różne miejsca, cieszymy się razem z nią, wygłupiamy, okazujemy czułości, kupujemy prezenty żeby widzieć jak jej twarz promienieje co możemy uznać za oznakę szczęścia :)
    e.wieleba@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Mojego niespełna rocznego synka cieszy wszystko, poznaje świat i jest bardzo ciekawski. Jednak największą radość daje i mi i jemu obecność czyli wspólne zabawy. Bardzo lubi mieć towarzystwo i gdy tylko traci mnie z pola widzenia głośno domaga się uwagi. Co wieczór przy usypianiu mamy rytuał: glikotki, łaskotki, które sprawiają że synek cały trzęsie się ze śmiechu i czytanie bajeczek do snu, nie ma znaczenia jakich, wszystkie lubi. Potem przytulamy się do siebie i synek idzie spać. Pozdrawiam Sylwia. Mój e-mail: sylwiaali@wp.pl, każdy zestaw nas ucieszy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja 8-miesięczna córeczkę bardzo uszczęśliwia możliwość baraszkowania po łóżeczku i wywracaniu wszystkiego co w nim jest do góry nogami :) uwielbia też jak przy zmianie pieluszki udaje ze chce ugryźć nosek, paluszki i stopki :) zasmiewa się do chrypy przy zabawie w kuku, z tym ze najwięcej frajdy sprawia jej moment kiedy nic nie widać a nie kiedy ktoś się pojawia :) malutka ubostwia tez całuski tatusia w szyjkę :) ale niekwestionowanym zwyciezca w kategorii uszczęśliwia z jest pierś mamy-jej mina i pomruki zadowolenia kiedy ssie świadczą o bezgranicznym szczęściu, a ta chwila jest dla nas obu bezcenna :) moj mail to:kajutka89@wp.pl

    OdpowiedzUsuń