piątek, 31 października 2014

Kochać najmocniej

Moja kruszyna niebawem skończy dwa latka. Każdy mówi, jaka ona już duża, jaka duża jak na dwa latka. To prawda, jest trochę wyższa od swoich rówieśników, pewnie będzie wysoka. Choć w oczach innych jest duża, dla mnie jest i długo pozostanie malutka, choć z każdym dniem coraz bardziej samodzielna, ciągle jest małą istotką. Niecałe dwa lata na świecie to nie jest długi staż, a przez ten czas nabrała tyle umiejętności. Jest grzeczna, kochana i mądra. Czasem pokazuje pazurki, ale to dobrze. Ma własne zdanie, testuje granice, taki typowy bunt dwulatka, tylko w niskim natężeniu. Odkąd się urodziła tak miałam, że potrafię się w nią wpatrywać i wpatrywać i wpatrywać i przestać nie mogę. Jest przesłodka. Mówi pięknie, opowiada niestworzone historie, śpiewa, krzyczy, liczy do piętnastu zmieniając co jakiś czas kolejność, z każdą liczbą mówiąc coraz głośniej. Czasem trudno mi uwierzyć w to ile ona potrafi, ile zna trudnych słów i jak wiele rozumie. Jestem z niej taka dumna!

Ostatnio pierwszy raz jadła lizaka, nie wiedziała za bardzo jak ma się za to zabrać... Ta jej nieporadność mnie rozbraja:) Szybko zrezygnowała, nie lubi słodkiego (na szczęście).
Raz przestraszyła się wilka w bajce. Poderwała się z miejsca, zawołała mnie drżącym głosem: "Mamusia tu przyjdzie", no tak, gdy byłam obok już mniej się bała. To uczucie, gdy widzisz, że dajesz dziecku poczucie bezpieczeństwa jest nieocenione. Lubię jak mnie woła w nasze ulubione miejsce gdzie czytamy i oglądamy bajki. Wybiera swoją ulubioną książeczkę i mówi: "Mamusia (p)oczyta!" i takie wtulone w siebie sobie czytamy. Raz ja jej, raz ona mi...opowiada :) Lubię jak się razem śmiejemy, żartujemy i się wygłupiamy. Dzisiaj przed spaniem powiedziałam jej, że bardzo ją kocham, na co Amelcia odpowiedziała: Dooobrze! ;) Miłość do swojego dziecka jest tak wielka, bezgraniczna, że aż trudna do opisania...sami wiecie, a jeśli jeszcze nie wiecie, to kiedyś sami się przekonacie!


Posty osobiste nie pojawiają się tu zbyt często, lecz czasem nachodzi mnie, żeby coś więcej napisać o nas. Więc dzisiaj dzielę się z Wami moim szczęściem, skoro tak dużo tu ostatnio o szczęściu było.



A jeśli mowa o szczęściu to wracając do tematu konkursu mam dla Was wyniki!!!!

Wasze wypowiedzi bardzo mnie wzruszyły. Były naprawdę piękne i pisane z sercem. Trudno mi było się zdecydować! Każda z Was powinna wygrać, ale zasady zasadami. Więc...

Zestaw 1 wygrywa: Ewelina Wieleba
Zestaw 2 wygrywa: Katarzyna Widziszewska (kasia13)

Gratuluję!!!! I czekam na Wasze maile z adresami!!! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz