niedziela, 23 listopada 2014

Czy sobie poradzę?

Ty. Może przyszła Mama. Może obecna Mama. Kto jak nie ona najlepiej sobie z własnym maleństwem poradzi. Gdy przychodzi ten moment gdy uświadamiasz sobie, że właśnie zmieniło się całe Twoje życie, albo całe postrzeganie Twojego życia. Jesteś w ciąży. Spada to na Ciebie nagle, tu i teraz w tym momencie. Cieszysz się z jednej strony, z drugiej jednak czujesz niepokój, bo jak to wszystko teraz będzie. Jak sobie poradzę? Co mnie czeka? Czy będę dobrą Mamą? Czy poradzę sobie z taką malutką istotką i z byciem Mamą? I nawet nie wiesz kiedy, zmieniają się Twoje zainteresowania. Dostrzegasz rzeczy, które kiedyś w ogóle Cię nie interesowały. Ważne sprawy idą na dalszy plan i nic już nie jest tak ważne jak to, że nosisz pod sercem swoje maleństwo. 

Dookoła słyszysz co masz robić, jak się zachowywać, czego nie robić, czego unikać. A Ty wiesz swoje. Bo będziesz Mamą i wiesz co dla Ciebie dobre i dla Twojego dziecka. Człowiek często głuchy jest na rady innych, na doświadczenia innych ludzi, innych kobiet w ciąży i ich przeżycia. Bo z Tobą będzie inaczej. Wiem, że te wszystkie rady często bywają denerwujące dla kobiety, rodziców, szczególnie w okresie ciąży i po narodzinach dziecka również. Też tak miałam i mam do tej pory. Warto jednak niekiedy otworzyć się, usłyszeć tą radę/wskazówkę. Ktoś patrząc z zewnątrz może zobaczyć coś, czego Ty z bliska nie zobaczysz. Lecz z tym różnie to bywa. Bo ten wpływ z zewnątrz czasem może być niezwykle stresujący dla kobiety w ciąży, matki (która nie powinna unikać źródeł silnego stresu). W ciąży polegałam na swojej intuicji, odczuciach z ciała i przeczuciach, na które nigdy nie byłam obojętna. I to samo mówił mi mój lekarz, że gdy coś mi się wydaje, coś odczuwam inaczej niż zwykle, mam przeczucie - powiedz o tym, nie lekceważ.

Obawa przed tym co nowe, co nas czeka jest całkowicie zrozumiała. Bo przecież przyjdzie nam być rodzicem! Być od chwil poczęcia, aż po narodziny i nowe życie z naszym dzieckiem. Opiekować się, być odpowiedzialnym za nasze dziecko. I z czasem to wszystko staje się takie naturalne. Okazuje się, że wiemy więcej niż nam się wydawało. Tak, jesteś Mamą, rodzicem i wiesz jak postępować z dzieckiem. Uczysz się tego każdego dnia,stajesz się mądrym rodzicem, chcącym dla swojego dziecka tego co najlepsze. Darzysz je miłością i to jest najważniejsze. To Cię prowadzi. Tworzy się między Wami niepowtarzalna więź. Więź matki z dzieckiem, która opiera się na miłości. Miłość Was poprowadzi. A ta miłość jest ogromna i silna i taka wręcz nie do opisania. 

Myślę czasem o moich obawach z okresu ciąży. Było ich mnóstwo, poważnych i mniej poważnych. Lecz zawsze były uzasadnione. Pewnie kiedyś, w kolejnej ciąży znów będę je miała. Ten strach przed porodem, ten lęk o zdrowie dziecka, ta obawa, jak to będzie. Później choć cały czas się zastanawiasz, to działasz. Działasz tak, żeby było Wam jak najlepiej. Nie zawsze jest idealnie, ale kochasz, starasz się i to jest najważniejsze. Zapewniasz swojemu dziecku poczucie bezpieczeństwa, starasz się dać wszystko co najlepsze na początek nowego życia, które jest w Twoich rękach.


1 komentarz:

  1. chyba najważniejsze jest to że kochasz i działaś według własnego serca.. dziecko to czuje i odwzajemnia uczucie
    Zapraszam na mój blog - klik!!! ;)

    OdpowiedzUsuń