sobota, 1 listopada 2014

Jak mówić dziecku o śmierci. Dzień zadumy.


"Mamo, czy Ty kiedyś umrzesz?

Nie kochanie, nie umrę.

A czy ja kiedyś umrę? Nie?"

Nie kłam. Mów prawdę!

"Mamo, czy Ty kiedyś umrzesz?

(...)Wszyscy kiedyś umrzemy. Ale będę robić wszystko żeby to się stało jak najpóźniej. Będziemy o siebie dbać, będziemy robić badania profilaktyczne, będziemy się zdrowo odżywiać, uprawiać razem sport..."

Wczoraj wieczorem włączyłam Radio. Program pierwszy. Niesamowitą rozmowę z Dorotą Zawadzką słyszałam. Było życiowo o śmierci.

W chwilach, gdy dziecko pyta o śmierć i umieranie warto powiedzieć mu prawdę. Przytul je mocno, daj mu poczucie bezpieczeństwa. Powiedz mu prawdę. Nie mów ja umrę, ty, czy on, ale powiedz my wszyscy, kiedyś, ale zanim to nastąpi...czeka nas jeszcze mnóstwo wspaniałych wspólnych chwil.

Dorota Zawadzka mówiła o tym jak powiedzieć dziecku o śmierci najbliższej osoby oraz o tym jak sobie radzą dzieci i ich opiekunowie ze śmiercią najbliższych. Niezwykle trafne było jej stanowisko w tej sprawie, z którym się zgadzam. Podzielę się z Wami tym co udało mi się zapamiętać oraz dodam także swoje przemyślenia na temat temat.

Kiedyś udział dzieci w pogrzebie bliskiej osoby był czymś zupełnie normalnym, odbywały się pożegnania ze zmarłym, rodzina mogła po raz ostatni zobaczyć zmarłą osobę w trumnie. Obecnie śmierć jest traktowana nieco inaczej. Temat śmierci wzbudza więcej lęku. Boimy się rozmawiać o śmierci, myśleć o niej. Lecz niestety umieranie jest częścią życia i gdy śmierć zabiera nam bliską osobę, należy powiedzieć o tym dziecku. Wydaje się to nie do przejścia. Bo jak małemu dziecku powiedzieć o śmierci najbliższej mu osoby? 

Dzień Wszystkich Świętych skłania mnie do refleksji nad tematem umierania i śmierci. Jako psycholog i psycholog dziecięcy z rozmowami o utracie najbliższych również przyjdzie mi się zmierzyć. Warto szukać pomocy i wsparcia u osób najbliższych, znaleźć swoją bratnią duszę. Warto także skorzystać z pomocy specjalistów psychologów, którzy pomogą dziecku i opiekunom przejść przez ten niezwykle trudny dla nich czas. 
Dorota Zawadzka bardzo ciekawie mówiła o tym, jak zachowywać się, a jakich zachowań unikać w chwilach utraty najbliższych dziecku osób, jak pomóc dziecku, jak z nim rozmawiać. Podała wówczas taki przykład: Matka po śmierci męża i ojca jej synów, schowała po nim wszystkie pamiątki, zdjęcia, nie zabierała dzieci na cmentarz. Sama nie radziła sobie ze stratą, a jej Synowie nie chcąc sprawiać jej jeszcze większego bólu nie mieli odwagi tego zmienić i samo bardzo cierpieli...To było całkowite odcięcie się. Czy warto? Czy to pomoże nam przetrwać trudny czas? Warto po śmierci bliskiej i ważnej dla dziecka osoby rozmawiać o niej z dzieckiem. Warto mieć zdjęcia utraconej osoby, wspominać ją. Przypominać sobie te wspólne momenty. Mówić otwarcie o tym jaka ta osoba była. Warto także pamiętać, że mówiąc dziecku o zmarłej, bliskiej mu osobie mówić i o tych dobrych i o złych rzeczach. Nie idealizować zmarłej osoby w oczach dziecka, tylko mówić otwarcie jaka była naprawdę, wspominać to co dobre, ale nie milczeć o tym co było też złe. Temat jest niezwykle rozległy, niezwykle ważny, lecz póki co pozostawię Was z takim krótkim tekstem. Jeśli macie pytania czy przemyślenia, które Was nurtują, podzielcie się nimi w komentarzu. Pomyślmy dzisiaj o naszych bliskich, których nie ma już wśród nas. Niech to będzie dzień zadumy. 




1 komentarz:

  1. Wydaje mi się, że osoby wierzące mają w tym wypadku łatwiej. Zgodnie z tym, co wierzą, mówią dzieciom, że po śmierci będą w niebie, że mamusię zabrały aniołki, że tatuś jest z nami, tylko go nie widać, ale się nami opiekuje. Ukazanie dziecku śmierci jako przejścia do nowego życia - może to jest sposób? W końcu nikt nie wie, co czeka nas po tej drugiej stronie...

    OdpowiedzUsuń