poniedziałek, 18 maja 2015

PlayMais - chrupki kukurydziane nie do zjedzenia, a do zabawy.


Smak chrupek kukurydzianych zna chyba każdy z nas, a być może(z dużym prawdopodobieństwem) nie znacie jeszcze chrupek - PlayMais - które do jedzenia nie służą, a do zabawy. 

Zabawka przeznaczona jest dla dzieci powyżej 3 roku życia. Dosłownie. Młodsze dzieciaki prawie za każdym razem na widok PlayMaisów wkładają je do buzi. Kolorowe, wyglądające jak chrupki - trudno się dziwić, nic tylko jeść!  Jednak z obserwacji wiem, że jeśli już zapoznają się z produktem to jest duża szansa, że przestaną je jeść, a odkryją dzięki nim wspaniałą zabawę :) PlayMais wyprodukowany jest ze skrobi kukurydzianej, wody i barwików spożywczych więc jest naturalną i bezpieczną zabawką.

Jak się bawić? Wystarczy wilgotna szmatka i zestaw kolorowych chrupek. Można tworzyć, tak naprawdę wszystko. Zwierzęta, domki, ludziki. Co nam wyobraźnia podpowiada. Do zestawów dołączone są również książeczki, które są bardzo pomocne w układaniu poszczególnych postaci czy figur. Zabawa PlayMais'em wymaga dość dużej precyzji, dlatego młodsze dzieci mają często trudność by skleić ze sobą poszczególne elementy. 

Wykorzystałam zestaw PlayMais do zabawy na warsztatach dla dzieci i muszę powiedzieć, że moje i zdania rodziców i dzieci były mocno podzielone. Jedne dzieciaki z ciekawością dotykały, próbowały budować kształty itp., inne oczywiście chciały spróbować tych kolorowych 'pyszności'. Doszłam do wniosku, że dwulatki mają jeszcze czas na zabawę PlayMais'em. 

Dwu i półroczne dzieci już zdecydowanie lepiej radzą sobie z łączeniem poszczególnych elementów i jeśli dobrze wprowadzi się je w zabawę to z pewnością będą zachwycone. Trzylatkom z pewnością taka zabawa się spodoba. Zanim kupicie wielkie pudło PlayMaisów, jak ja, to spróbujcie najpierw mały zestaw na początek i zobaczycie czy Wasze dzieci polubią ten typ 'twórczości'. PlayMais to ciekawe urozmaicenie zabawy i dobry sposób na spędzenie z dzieckiem czasu kreatywnie. Dla starych dzieci - polecam. 












Post nie jest sponsorowany. Napisałam go na podstawie doświadczeń z PlayMais mojego dziecka, swoich, a także dzieci z którymi pracuję. Wesołej zabawy! :) 

4 komentarze:

  1. Świetny pomysł!! Super blog, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna sprawa. Moja córa bawi się tym w przedszkolu i jest zachwycona! Panie też, bo łatwo się sprząta. Sama zastanawiam się, czy kupić do domu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Haha! Przypomniało mi się jak za młodu bawiliśmy się na podwórku flipsami, śliniliśmy i zlepialiśmy tworząć różne kształty. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam już kiedyś o tych chrupkach :) świetna sprawa, ale jak słusznie zauważyłaś, te 3 lata to minimum. U mnie chrupki zaraz zostałyby zapakowane do buziaków ;)

    OdpowiedzUsuń