sobota, 27 czerwca 2015

Co o rozwoju ruchowym dziecka w pierwszym roku życia, każdy rodzic wiedzieć powinien. Rozmowa z fizjoterapeutą.


W jakiej pozycji najlepiej czuje się i rozwija niemowlę w pierwszych miesiącach życia? Czy sadzanie dziecka i obkładanie poduszkami by nauczyć je samodzielnego siedzenia jest dobre dla jego rozwoju? Czy chodzenie w chodziku jest zdrowe? Czy prowadzenie dziecka z rączkami w górze korzystnie wpływa na rozwój malucha? O rozwoju motorycznym dziecka, od urodzenia do 'pierwszych kroków' rozmawiałam z  Aleksandrą Łanoszką, doświadczoną fizjoterapeutką od lat pracującą z dziećmi w każdym wieku.

Każdy rodzic czeka na pierwsze sukcesy swojego dziecka. Pisząc sukces mam na myśli, osiągnięcie przez dziecko kolejnego etapu w rozwoju, który świadczy o tym, że nasza pociecha rozwija się prawidłowo. Rozmowy świeżo upieczonych rodziców często nasiąknięte są niepokojem związanym z rozwojem ruchowym dziecka. W pierwszym roku życia dziecka oczekujemy na tak ważne 'kamienie milowe' w rozwoju dziecka. Czy już trzyma główkę, czy potrafi się obracać z plecków na brzuch i odwrotnie, czy już samodzielnie siedzi, dlaczego jeszcze nie chodzi. Każde dziecko rozwija się w swoim tempie. Wiemy, że tak jest i zapominamy o tym. Oczekujemy, że nasze dziecko tak samo jak dziecko kuzynki czy sąsiadki będzie samodzielnie siedzieć w szóstym miesiącu życia, a zacznie chodzić w dniu pierwszych urodzin. Przychodzi ósmy miesiąc a dziecko nadal nie siedzi? Dlaczego? Przecież dziecko koleżanki już dawno...

1. Dlaczego tak ważne jest dla rozwoju dziecka, by w pierwszych miesiącach życia najwięcej czasu spędzało w pozycji leżącej. Dlaczego pozycja pionowa nie jest korzystna dla maluszka?

Niestety nie jest to tak oczywiste. Dziecko powinno przebywać w pozycji leżącej. Jednak bardzo istotne jest to, aby pozycje zmieniać (brzuch, plecy, boczki) W ten sposób dziecko uczy się siebie, kształtuje się świadomość ciała czyli czucie głębokie. Jest to podstawa naszego funkcjonowania we wszystkich aspektach życia, nie tylko ruchu. Korzystna jest również tak zwana pozycja 'do odbicia' , która powoduje że dziecko zaczyna kontrolować główkę w pozycji pionowej. W trzecim miesiącu powinna pojawić się pozycja noszenia tyłem do rodzica, aby dziecko mogło ukończyć kształtowanie samokontroli głowy. 

2. Co sądzisz o sadzaniu dziecka jeśli jeszcze samodzielnie nie potrafi siedzieć? Czy jest wskazane, czy nie i dlaczego?

Sadzanie także jest kwestią sporną, dlatego że dziecko w swoim rozwoju najpierw siedzi a dopiero potem samodzielnie siada. Nieprawdą jest, że dopóki dziecko nie usiądzie samo nie powinno się go sadzać, bo w ten sposób ograniczamy jego rozwój. Dziecko siedzi około 7 miesiąca życia a siada z leżenia dopiero pod koniec 9-tego. Trzeba dziecku pokazać pozycję siedzącą, aby wiedziało do czego ma dążyć. Istotne jest również, aby nie było to zbyt wcześnie. Obserwujmy dziecko i jego możliwości. Możemy sadzać dziecko, na chwilkę na kolanach u mamy, na moment u taty, na chwilę na ziemi itp.

3. Dlaczego stawianie dziecka na nóżkach czy 'nauka' chodzenia z rączkami na górze nie jest wskazana szczególnie jeśli dziecko samodzielnie nie jest w stanie jeszcze wstać i stać na nóżkach? I powiązane pytanie w temacie chodzenia: chodziki i pchacze - tak czy nie?

Stawianie dziecka jest niekorzystne, bo jest to najtrudniejsza pozycja i wymaga bardzo dużych umiejętności i stabilizacji stawowej oraz dobrego napięcia posturalnego. Jeśli dziecko wstaje samo to nie zabraniamy, jeśli nie wstaje ale czworakuje to znaczy, że nie jest jeszcze gotowe. Jeśli nie czworakuje i nie chodzi do 12- tego miesiąca życia to powinno być rehabilitowane. 

Nigdy nie chodzimy z dzieckiem z rękami do góry. Dziecko żeby  dostać do naszego poziomu będzie chodzić na palcach, a to jest bardzo niekorzystne. Dlatego też nie używamy szelek do nauki chodzenia, bo niestety zdarza się często, że rodzice nie potrafią ich używać tak, aby dziecko stało na nogach. W przeważającej większości przypadków wisi w powietrzu. Chodziki zdecydowanie odradzam - nie uczą chodzić tylko biernie wisieć w pasach i nie uczą niczego, a jeszcze mogą bardzo zaszkodzić. Pchacze - tak, ale można je trochę obciążyć. Funkcja pchania z oporem generuje napięcie posturalne czyli napięcie mięśni głębokich brzucha, od których zależy tak naprawdę wszystko co robimy.

To co najważniejsze w rozwoju psycho-ruchowym dziecka i co chciałabym przekazać wszystkim rodzicom to to, że prawidłowy rozwój jest jak budowanie muru, Potrzebne są dobre fundamenty czyli czucie głębokie (czucie własnego ciała i ustawienia ciała w przestrzeni) i napięcie mięśniowe. Na tym fundamencie dopiero zaczynamy budować, przechodząc przez wszystkie etapy rozwojowe, nie pomijając żadnego. Nie powstanie dobry mur jeśli na jakimś etapie zabraknie cegiełki, albo ustawiona zostanie w poprzek.


Rozmowę przeprowadziłam z Aleksandrą Łanoszką - Fizjoterapeuta, certyfikowany terapeuta NDT-Bobath, PNF, Kinesiotaping, NDT-Bobath Baby. Ukończyła Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie na kierunku Fizjoterapia. Posiada wieloletnie doświadczenie w pracy z dziećmi w każdym wieku. Pracuje w Gabinecie Terapeutycznym AGAJA w Krakowie. 

Jeśli macie pytania, które chcielibyście zadać fizjoterapeucie, to pytanie zostawcie w komentarzu. Odpowiedzi udzielimy wraz z Panią Olą w kolejnym poście. 

4 komentarze:

  1. Witam, moje dziecko ma 4 miesiące a już samodzielnie podnosi się w spacerowe do siadania trzymając się poręczy, lubi też bawić się podparte siedząc a gdy trzymam go na kolanach to chce wstawać wiec biorę go pod pachy i stoi, po przeczytaniu tego artykułu zmartwilam się bo nie chce mu zaszkodzić, czy ograniczać mu siadanie i wstawianie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że nie należy dziecka ograniczać, jeśli samodzielnie podnosi się do siadania to znaczy, że jest już na to gotowe i pozostaje nam nic tylko się cieszyć :) Jeśli chodzi stawianie dziecka, to myślę, że chwila w takiej pozycji mu nie zaszkodzi. Tak jak mówiła Pani fizjoterapeuta można pokazywać dziecku pewne pozycje aby wiedziało do czego ma dążyć.

      Usuń
  2. Mam pytanie dotyczące tzw. skoczka. Czy urządzenie to można stosować u niemowląt po 8 miesiącu życia? Otrzymaliśmy go w prezencie i nie jestem do końca przekonana czy nie zaszkodzi używanie go przez kilkanaście minut dziennie...

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za odpowiedź jest Pani bardzo mądra i ladna

    OdpowiedzUsuń