sobota, 12 grudnia 2015

Pomysły na zdrowe słodkości dla dzieci. #cukiertonienagroda

Czy w diecie Waszych dzieci znajdują się dosładzane jogurciki, deserki, soczki, kremy i inne słodkości?
Czy przyglądaliście się kiedyś szczegółowo etykietom produktów spożywczych
Czy zastanawiacie się nad tym czy produkt, który wkładacie do swojego koszyka będzie dobrym wyborem dla Waszego dziecka?

Z myślą o Waszych dzieciach, wraz z dietetykiem Karoliną Gruszecką oraz trenerką Olą Żelazo przygotowałyśmy zdrowe zamienniki ulubionych słodkości.
Będzie to wymagało odrobiny poświęcenia w kuchni, ale czego się nie robi dla zdrowia swoich pociech! 

Oto przykładowe przepisy, którymi możecie się śmiało inspirować! Oczywiście biorąc pod uwagę upodobania swojego malucha. 
Gwarancją proponowanych przez nas posiłków jest bogactwo wartości odżywczych.
Naturalne składniki, witaminy oraz minerały wpłyną korzystnie nie tylko na samopoczucie, a także na odporność Twojego dziecka. Pełnia smaku bez sztucznych barwników, konserwantów czy syropu glukozowo-fruktozowego. 

Deserki z kaszy jaglanej
Jak przygotować?  Kaszę jaglaną najlepiej namoczyć w wodzie i zostawić na noc. Potem opłukać i gotować 20 minut, aż do wygotowania się wody. Można też zamiast moczenia kaszę podprażyć lub przelać wrzątkiem, a potem zimną wodą. Więcej o prawidłowym przygotowaniu kaszy przeczytacie w artykule Karoliny: "Dlaczego produkty 'pełnoziarniste' nie są tak zdrowe jakby się wydawało czyli słów kilka o KWASIE FITYNOWYM"
Kasza jaglana stanowi doskonałą podstawę zdrowego posiłku. Proponujemy spożywać ją w towarzystwie owoców (korzystajmy z sezonowych), bakalii, orzechów czy musu owocowego własnej roboty (wystarczy zblendować mrożone truskawki). Świetnie sprawdzi się również cynamon. Warto spróbować różnych wariantów i wybrać te, które najlepiej odpowiadają dziecku.


Kasza jaglana nie bez powodu jest nazywana królową kasz. Bardzo rzadko uczula, nie zawiera glutenu, jest lekkostrawna. Wykazuje właściwości zasadotwórcze (odkwasza organizm) oraz lecznicze. Polecana jest również przy przeziębieniu, zmniejsza stan zapalny błon śluzowych, pomaga w leczeniu kataru, wysusza nadmiar wydzieliny. Daj swojemu dziecku szansę pokochać ten przepyszny i zdrowy posiłek jakim jest jaglanka.

Sałatki owocowe
Posiłek kochany przez najmłodszych - sałatka owocowa. Jest to wspaniała okazja do spędzenia wspólnego czasu w kuchni (dzieci uwielbiają pomagać w przygotowywaniu sałatek!) oraz do przemycenia wielu składników mineralnych i witamin do diety malucha. 

Sałatki owocowe są naprawdę zdrowe, proste i bardzo szybkie do przygotowania! Małe urozmaicenie a cieszy. Taką przekąskę możecie zrobić RAZEM z dzieckiem. Już od 12 miesiąca życia dziecko chętnie będzie wrzucać poszczególne owoce do miseczki. Wystarczy pokroić ulubione owoce dziecka na drobne kawałki, pomieszać i gotowe. Warto korzystać z owoców sezonowych. Jednak nie bójmy się zimą owoców mrożonych! Aby posiłek był bardziej treściwy można dodać do niego łyżkę kaszy jaglanej. Ja mojej córci do sałatek dodaję świeżo zmielony cynamon. 


Czasem może się zdarzyć, że dziecko nie będzie lubiło owoców w formie sałatki. Można wtedy podawać owoce samodzielnie lub w formie najlepiej świeżo wyciskanego soku 
(największą wartość odżywczą zapewnią wyciskarki wolnoobrotowe). I to kolejny sposób by zachęcić dziecko do wspólnego przyrządzania pyszności. 

Pomysłów może być wiele i oto kilka propozycji soków w sezonie zimowym:


- jabłko, marchew
- jabłko, marchew,  pomarańcza
- jabłko, jarmuż
- pomarańcza, natka pietruszki
-jabłko, pomarańcza, natka pietruszki/jarmuż
- burak, marchew, jabłko 
- burak, jabłko, pomarańcza



Soki świeżo wyciskane mają to do siebie, że przybierają wszystkie kolory tęczy. Dziecko z radością spojrzy na zielony napój nazwany Shrek'iem, czy na niewymieszany jeszcze tęczowy sok z pomarańczy jabłka i marchwi. Gdy pozna i pokocha smak świeżych soków, sok z kartonu już mu nie posmakuje...Dodatkowo do soku możemy dodawać warzywa, nawet te których dziecko nie chciałoby spróbować, a w postaci soku smakują wyśmienicie np. buraki. 

Jeśli nie posiadamy wyciskarki do soku, możemy w podobny sposób stworzyć kolorowe koktajle blendując ulubione owoce i warzywa, odrobina wody i gotowe. 

Desery chia z owocami. 
Nasiona Chia dostarczają organizmowi mnóstwo składników odżywczych. Są bogate w kwasy tłuszczowe omega-3 i wiele innych składników mineralnych (wapń, magnez, cynk, białka). Pudding chia jest prosty i szybki w przygotowaniu. Wystarczy zalać nasiona mlekiem kokosowym, wstawiamy do lodówki na noc, dodajemy ulubione owoce i sami zobaczcie...

Naleśniki
Niemal każdy maluch lubi naleśniki. Niestety często robimy je w klasyczny sposób z mąki pszennej i z cukrem, co przy częstym spożywaniu nie przynosi korzyści dla zdrowia dziecka. Czy da się inaczej, lepiej? OCZYWIŚCIE! 
Niesamowicie ciekawa w smaku i najzdrowsza do naleśników jest mąka gryczana - nie zawiera glutenu więc jest lekkostrawna. Dostępna jest już w prawie każdy supermarkecie. Polecam również mąkę kokosową za jej niesamowite walory smakowe oraz jaglaną. Mąką kokosowa powoduje, że masa staje się bardzo gęsta dlatego zazwyczaj dodaję ją w połączeniu z drugą mąką.


Najprostszy przepis: 
Mąka + woda + jajko + słodki zamiennik cukru (stewia, od 3 roku życia ksylitol) + szczypta soli himalajskiej. Wszystko mieszamy i na rozgrzanej patelni smażymy i ozdabiamy wedle uznania.

Pieczone/gotowane jabłuszko z ryżem i rodzynkami
Kolejna propozycja prostego w przygotowaniu zdrowego deseru dla dziecka. Jabłko kroimy na połowę, usuwamy pestki, pieczemy w piekarniku około 15 minut w temperaturze 160st do miękkości. Zamiast w piekarniku możemy jabłko również gotować do miękkości. Ryż, podobnie jak kaszę jaglaną, przed ugotowaniem należy namoczyć przez noc. Zamiast ryżu możemy dodać rodzynki, orzechy.  Do smaku dodajemy ulubione przyprawy. Do tego zestawu znakomicie pasuje świeżo zmielony cynamon.



Z własnego doświadczenia wiem, że przygotowanie zdrowych słodkości dla naszych maluchów nie jest tak czasochłonne jakby się mogło wydawać! Bałam się jednak, że dieta oparta na zdrowych produktach okaże się nadzwyczaj droga. Nic bardziej mylnego! Posiłki przygotowywane od podstaw smakują lepiej, dostarczają dużo więcej składników odżywczych i bynajmniej nie kosztują drożej niż kupne produkty! Do tego świetna zabawa gwarantowana! Wasz maluch z wielką chęcią weźmie udział we wspólnym przygotowywaniu posiłków. Wspólnie dajcie się ponieść wyobraźni! 
Za pomocą owoców czy warzyw można stworzyć na talerzu dowolne kombinacje kolorów. Zamiast decydować się na kupne produkty, postarajcie się za pomocą ulubionych warzyw i owoców odtworzyć podobizny postaci z bajek. Z pewnością będą to niezapomniane chwile dla Twojego dziecka. A wszystko w intencji zdrowego odżywiania! 
Przyszłość Twojego dziecka leży w Twoich rękach
Jeśli dziecko przyzwyczai się do regularnego spożywania cukrowych przysmaków to warzywa czy owoce nie będą dla niego zbyt atrakcyjnym wyborem. Nie chodzi też o to by dziecko nigdy nie poznało smaku czekolady. Ważne, aby słodycze nie zdominowały jego diety na tyle, że każdy inny posiłek będzie wiązał się z niechęcią i przymusem.
Chcesz aby Twoje dziecko zdrowo się odżywiało? Dawaj mu dobry przykład
Bardzo łatwo przyzwyczaić dziecko do słodkiego smaku. Odzwyczajenie bywa niestety bardzo trudne i wymaga czasu. Dlatego warto zadbać o wypracowanie zdrowych nawyków żywieniowych u całej rodziny! 
Jeśli Twoje dziecko już pokochało słodycze i masz wrażenie, że jakakolwiek zmiana jest mało realna, pamiętaj - wszystko jest możliwe! Potrzeba jedynie cierpliwości.
Małymi krokami i drobnymi zmianom możesz rozbudzić w dziecku miłość do zdrowego jedzenia. Może z naszą pomocą Ci się uda? 

Inspirujcie się naszymi pomysłami i podsyłajcie również swoje propozycje zdrowych i smacznych słodkości dla maluchów! Smacznego! 


wtorek, 8 grudnia 2015

5 powodów by nie włączać dziecku bajki...na dobranoc.


Znacie jakiegoś trzylatka, który nie miał w ręce tabletu czy telefonu? Pewnie nie, a jeśli znacie to pewnie będzie to nieliczne grono. A może znacie dzieci, które nie oglądają telewizji? Ja znam kilkoro i to tylko te dzieci, które nie mają w domu telewizora. Z drugiej jednak strony mają laptopy czy tablety.  

Jak to wygląda u nas? Okres oglądania bajek ma swoje przypływy i odpływy. Był czas, że Amelka codziennie oglądała Strażaka Sama, który niezwykle ją fascynował czy Świat Małego Ludwika. Był też czas kiedy bajki w ogóle jej nie interesowały i kilka tygodni nawet nie wspomniała o kreskówkach. 

Uświadamiam moje dziecko. Wiele rozmawiamy o tym co dobre i co złe. Pomyślicie pewnie 'jak trzylatek może rozumieć co to znaczy dobre, złe, zdrowe, niezdrowe'. Otóż, każde dziecko poznaje świat i to my jesteśmy uczestnikami tego poznawania. 
My uczymy dziecko czym jest dobro i czym zło. Chodzi o to, JAK do tego podchodzimy i jak przekazujemy dziecku tą wiedzę. Czy zakazem, czy nakazem? Wierzę, w magiczną moc rozmowy. Rozmowa jest u nas na pierwszym miejscu i pomaga nam bardzo często rozwiązać wiele konfliktów i problemów tu i teraz. 

Warto przyjrzeć się temu jak oglądanie bajek, szczególnie wieczorem, wpływa na mózg dziecka i na jego zachowanie. I tak oto z moich obserwacji wynika że za każdym razem gdy dziecko wieczorem ogląda bajkę, nawet z wolno zmieniającymi się obrazami, staje się pobudzone i ma trudności z zaśnięciem. Badania mówią więcej. Każda godzina oglądania telewizji przez dziecko zwiększa o 10% szansę, że w przyszłości (już w wieku 7 lat, a nawet wcześniej) będzie miało problemy z koncentracją uwagi. 

Wniosek z tego taki, że jeśli obserwujecie u waszej pociechy problemy z koncentracją to warto się zastanowić czy telewizja i częste oglądanie bajek nie ma na to wpływu. Jeżeli dziecko ogląda bajki kilka godzin dziennie prawdopodobieństwo zaburzeń koncentracji uwagi w okresie szkolnym wzrasta o 30%! 

Migające obrazy, szybko czy wolno zmieniające się, głośne dźwięki to wszystko powoduje nadmierne pobudzenie. Dziecko, które jest wystawiane na zbyt dużo bodźców w ciągu dnia będzie miało problem z wyciszeniem się. Może się to objawiać zmęczeniem, ogólnym rozdrażnieniem, problemem z zaśnięciem i niespokojnym snem. 

Bajki przynoszą korzyści. Bajkom nie mówimy nie, bo uczą, bawią i dają radość. Jednak co za dużo to nie zdrowo i bajkom w nadmiarze mówimy stanowczo i zdecydowanie NIE. Wybór zawsze stoi po stronie rodzica. Wiem, że bywają dni, gdy dziecko obejrzy więcej bajek niż zwykle, ale warto zadbać o to by nie stało się to codziennością. 

Telewizor włączony non stop. Jak to wpływa na nas i na dziecko? Z pewnością wpływa na koncentrację uwagi, bo jak dziecko może skupić się na zabawie gdy zza pleców rodzica widzi migające obrazy? Dźwięki telewizora mogą zakłócać rozwój głosu wewnętrznego dziecka, który jest niezwykle ważny w rozwoju i uczeniu się mowy. 

Na dobranoc zamiast migających kreskówek warto przeczytać wspólnie książkę, posłuchać relaksującej muzyki, kołysanki, wspólnie śpiewać, wyciszyć się masażami. Wtedy zaobserwujmy sen dziecka, czyż nie będzie spokojniejszy niż po nadmiarze wrażeń po kolorowej, migającej bajce? 

Przestymulowanie, nadmiar bodźców, problem z koncentracją, nadmierne pobudzenie, rozdrażnienie - to wszystko możecie zaobserwować u malucha, któremu zaserwowano za dużo telewizji. Warto przemyśleć temat. 

czwartek, 3 grudnia 2015

Logopedyczne rozterki. Czym jest rozwojowa niepłynność mowy?

Przedłużanie dźwięków, przeciąganie słów, sylab, powtarzanie ich, pauzy czyli ROZWOJOWA NIEPŁYNNOŚĆ MOWY. Rodzice często nazywają to jąkaniem, jednak łączenie tych dwóch zjawisk jest błędem. Dziś odpowiem Wam na kilka ważnych pytań dotyczących mowy dziecka. Czego należy unikać, gdy zauważymy, że nasze dziecko przeciąga sylaby lub ma problem z wypowiedzeniem się i przede wszystkim JAK REAGOWAĆ w takiej sytuacji. 

Przede wszystkim rozwojowa niepłynności mowy to nie to samo co jąkanie się. Często rodzice zauważając u dziecka niepłynność w wypowiedziach martwią się, że dzieje się coś złego. Najczęściej jest to jednak naturalne (niepłynność, choć martwienie się również)) i wynikające z szybkiego rozwoju dziecka. Możemy zaobserwować tą niepłynność u dziecka między 2, a 6 rokiem życia.  To okres kiedy mowa dziecka niezwykle szybko się rozwija, zwiększa się zasób słownictwa, a rozwój postępuje w niezwykle szybkim tempie. Dziecko buduje coraz dłuższe i trudniejsze zdania.

Z czego wynika rozwojowa niepłynność mówienia? 
Aparat oddechowy, fonacyjny i artykulacyjny nie są jeszcze na tyle sprawne, by wypowiedzieć to wszystko, o czym dziecko myśli. Istotą problemu jest brak wystarczającej koordynacji między elementami, które biorą udział w mowie. Potyczki językowe są w tym okresie życia normalne, lecz warto przyjrzeć się tematowi nieco bliżej. 

Od jakiegoś czasu zauważyłam, że gdy bardzo chce coś powiedzieć zatrzymuje się na danym słowie i coś blokuje ją by pójść dalej, by powiedzieć zdanie do końca. . Gdy chce mi dużo powiedzieć, czasem zaczyna od powtórzenie pierwszego słowa dwa lub więcej razy. Zainteresowałam się tym, choć podeszłam do tematu bardzo spokojnie, i każdemu rodzicowi tego życzę. Zapytałam logopedę co o tym sądzi i wtedy dowiedziałam się czym jest ROZWOJOWA NIEPŁYNNOŚĆ MOWY.

Amelka bardzo wcześnie zaczęła mówić. Już w wieku 13 miesięcy potrafiła sylabami nazywać przedmioty. Na pana mówiła 'pa' na panią 'pa' na paprykę 'pa' na buziaki 'bu'. Podążałam za jej umiejętnościami, powtarzałam po niej. Bardzo mnie cieszyła  i do tej pory cieszy, ta jej chęć do komunikowania się przez słowa. W wieku 19 miesięcy potrafiła już mówić krótkie wierszyki. Chłonęła wiedzę jak gąbka. Do tej pory tak jest. Obecnie jako trzylatka opowiada przepiękne historie i jest w stanie swoimi wypowiedziami zaskoczyć każdego,a nawet rozśmieszyć do łez :) 

Małe dziecko najczęściej nie zdaje sobie nawet sprawy że powtarza sylaby, słowa. Myśli pędzą, słowa nie nadążąją. Niepłynność pojawia się i znika. Warto zastanowić się nad przyczyną takiej niepłynności i ze spokojem obserwować dziecko. Niepłynność przeplata się z okresem lepszej wymowy i co jakiś czas wraca, potem znów znika, aż mowa całkowicie się stabilizuje. 

>>objawy niepłynności mówienia powinny z czasem  występować coraz rzadziej i w mniejszym nasileniu<<

Kilka bardzo ważnych ogólnych wskazówek, które pomogą nam lepiej wsłuchać się w to co dziecko ma do powiedzenia, nauczy nas cierpliwości i otwartości na to co dziecko chce do nas powiedzieć. Jeśli nie będziemy odpowiednio reagować i nieumiejętnie podejdziemy do tematu to zaburzenia płynności mogą zostać spotęgowane. 
Co możemy dobrego zrobić, gdy dziecko niepłynnie mówi: 

1. Okażmy dziecku uwagę gdy do nas mówi. Kiedy opowiada o czymś dla niego ważnym cierpliwie słuchajmy i starajmy się zrozumieć to co chce powiedzieć. 
2.Kontakt wzrokowy czy przykucnięcie przy dziecku, aby nasze twarze się spotkały będzie dla niego i dla Waszej relacji niezwykle cenne. 
3. Gdy dziecko ma trudność z wypowiedzeniem się starajmy się spokojnie poczekać, aż dokończy swoją wypowiedź, nie mówmy za nie i nie przerywajmy. 
4. Mówmy do dziecka wolniej i spokojniej, prostym językiem (szczególnie gdy zauważymy, że nasz maluch od jakiegoś czasu ma problem z wypowiedzeniem słów)
5. Miejmy na uwadze to aby dziecko nie było przeciążone nowościami, nadmiarem bodźców, czy nie jest zmęczone, przemęczone. 
6. Spokojna atmosfera w domu i możliwość swobodnego wypowiadania się na pewno ułatwi dziecku komunikację i wypowiadanie swoich myśli.

Czego nie robić i o czym należy pamiętać?
1. Przede wszystkim pamiętajmy, że niepłynność mowy to naturalne zjawisko, pojawia się i za jakiś czas znika, podejdziemy więc do tematu ze spokojem i obserwujmy dziecko. 
2. Kiedy dziecko coś nam opowiada, starajmy się nie przyśpieszać jego wypowiedzi, nie niecierpliwić się niepotrzebnie i nie zwracać mu uwagi np: "no powiedz to w końcu itp"
3. Starajmy się również nie wysyłać dziecku komunikatów typu: "powtórz", "czemu tak przeciągasz", 'powtórz" "nic nie rozumiem" - może to powodować niechęć dziecka do mówienia, lęk przed mówieniem.
4. Nie zwracaj dziecku uwagi na to że mówi niepłynnie. 


Twój spokój i cierpliwość to najlepsze reakcje. Niepłynność mowy pojawia się i znika. Jeśli podejdziemy do tematu racjonalnie i świadomie a przede wszystkim ze spokojem dziecko będzie czuło się zrozumiane i nawet nie zauważy 'problemu'. Jeśli ktoś zwróci dziecku uwagę, że się 'jąka' albo plącze warto wesprzeć wówczas dziecko słowem "każdemu się czasem zdarza pomylić słowo' itp. 

Kiedy do logopedy?
Jeśli dziecko ma nasilający się problem z wypowiadaniem słów, niepłynność występuje coraz częściej. Gdy zauważymy związek niepłynności z jakimś trudnym wydarzeniem z życia dziecka oraz jeśli niepłynność mówienia występuje równocześnie z tikami ruchowymi, widocznym napinaniem mięśni twarzy to też jest niepokojący sygnał i warto skonsultować temat z logopedą lub psychologiem. 

Jeśli zainteresował Was ten temat więcej informacji znajdziecie w tym linku: KLIK

Wpis powstał na podstawie własnych doświadczeń, konsultacji z doświadczoną w pracy z dziećmi logopedą oraz na podstawie książki "Rozwój psychiczny dziecka od 0 - 10 lat".