poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Połowa ciąży. Co czuję i co czuje moje starsze dziecko?

Dziś 20 tydzień ciąży. I w końcu przyszedł czas na NOWY POST, którego dawno tu nie było. Mam Wam mnóstwo do przekazania i liczę na to, że ten wpis będzie wstępem do kolejnych motywujących, bogatych w wiedzę tekstów.
Czas niesamowicie szybko leci.
Wielokrotnie słyszałam od innych Mam, że każda ciąża jest inna i dziś to potwierdzam.
Jak do tej pory zupełnie inaczej czuję się niż w pierwszej ciąży, choć wachlarz emocji się nie zmienił. Od podekscytowania, przez radość i euforię po tysiące myśli, czy wszystko będzie dobrze.

Tym razem mam zdecydowanie mniej czasu niż w pierwszej ciąży na rozmyślanie...i tym zdecydowanie pierwsza ciąża różni się od drugiej. W pierwszej doskonale wiedziałam który to tydzień, liczyłam każdy dzień, szykowałam wyprawkę, kupowałam niestworzone cudeńka, z których potem część okazała się zupełnie nieprzydatna. DZIŚ swoją UWAGĘ kieruję zupełnie gdzie indziej. Połowa ciąży to czas kiedy już czuję delikatne ale też coraz mocniejsze ruchy dziecka. Sprawia mi to niesamowitą radość, dodaje skrzydeł i uświadamia, że to już coraz BLIŻEJ!

TERAZ zdecydowanie bardziej zależy mi na tym by ŚWIADOMIE przeżyć ciążę i wkroczyć w bycie MAMĄ DWÓJKI. Ważne dla mnie to nie przemęczać się fizycznie ale też psychicznie. Zawsze znaleźć czas na odpoczynek nawet wtedy gdy wydaje mi się, że mogę góry przenosić. Taka myśl towarzyszyła mi w pierwszej ciąży i mocno się przeliczyłam. 3 miesiące przymusu leżenia w łóżku nauczyły mnie pokory i tego by ZAWSZE słuchać swojego ciała i umysłu.

ŚWIADOMOŚĆ tego jak moje funkcjonowanie wpływa na dziecko to jedno. Druga najważniejsza sprawa, o którą dbam jak tylko potrafię to PRZYGOTOWANIE mojej 3 letniej córki na pojawienie się rodzeństwa. To niezwykle ważne dla małego człowieka. Wiem, że MOŻNA zrobić to dobrze i nasze nastawienie ma tutaj ogromne znaczenie. Wiele słyszy się o zazdrości, braku akceptacji rodzeństwa, złości wobec rodziców, a wszystko między innymi za sprawą UWAGI, której tym razem pierwsze dziecko nie będzie doświadczać TYLE samo ile teraz. To nieuniknione, ale MAMY na to WPŁYW.

OBRAZ tego jak wygląda człowiek po narodzinach, jaki będzie, jak może się zachowywać to kluczowy element przygotowania małego dziecka do bycia starszą siostrą/ starszym bratem. .

CODZIENNIE mówię córce o dziecku. Ogromną radość sprawia mi kiedy dotyka brzuszka, całuje, przytula się do dzidziusia. Niesamowite przeżycie dla nas obu :) Opowiadam jej
jak to będzie i może wyglądać, zabieram w miejsca gdzie może zobaczyć niemowlaki i młodsze dzieci. I myślę, że każdy rodzic postępował podobnie...to mały wstęp do tego JAK możemy przygotować siebie, partnera i dziecko do przyjścia na świat małego człowieka. O tym szykuję kolejny wpis z dawką wiedzy i psychologii.




3 komentarze:

  1. ja jestem w 19 tygodniu, w sierpniu moja corka skonczy 4 lata :) Takze sytuacja baardzo podobna :D
    Mam juz bardzo duzy brzuch, corka tez chetnie sie przytula, a jak jestesmy cala rodzina to sie cieszy jeszcze bardziej i w wyliczeniach nigdy nie zapomina o dzidziusiu :)
    Teraz jest pieknie i ladnie, jednak badzmy przygotowane na zazdrosc ze strony starszego dziecka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę, to bardzo podobnie :)
      Tak, na pewnym etapie zazdrość na pewno jest nieunikniona, ale myślę, że DAMY RADE!!
      Życzę dużo zdrówka i powodzenia

      Usuń
  2. Rozczula mnie, jak moja córka całuje w brzuch i przytula mocno i jak cieszy się, że w środku jest jej mała siostrzyczka. Ciekawa jestem jej reakcji, gdy mama już nie będzie miała brzucha :)

    OdpowiedzUsuń