czwartek, 17 listopada 2016

Czego potrzebuje starsza siostra/brat, gdy rodzi się rodzeństwo?

Zanim na świecie pojawiło się moje drugie maleństwo, dużo zastanawiałam się nad tym, jak narodziny brata przeżyje moja córka. Znam ją najlepiej i wiem, że jest wrażliwym dzieckiem. Chciałam jak najlepiej przygotować ją na zmianę.(O tym jak to zrobiliśmy możecie poczytać TU.) Zmianę na lepsze, bo wiem, że rodzeństwo to skarb! 


Teraz gdy od prawie trzech miesięcy jest z nami synek, wiem, czego najbardziej potrzebuje starsze dziecko. Jestem szczęśliwa, że mam przy sobie dwójkę cudnych dzieci, mogę patrzeć na starszą córkę jak z dnia na dzień z wielką ciekawością przygląda się bratu i dostrzega jego osiągnięcia :)
Często pytacie czy jest zazdrosna o brata. Syn jest niezwykle spokojnym dzieckiem i mogę spokojnie podzielić uwagę między jednym na drugim dzieckiem. Wiem też, że przygotowania do pojawienia się brata, bardzo się u nas sprawdziły!
Wracając do bardzo ważnego tematu...

Często zapominamy o tym, że starsze dziecko to ciągle małe, potrzebujące naszego wsparcia i bliskości dziecko.  Po powrocie do domu z nowo narodzonym maleństwem, starsze dzieci wydają nam się już tak duże, tak dorosłe!

Gdy tylko jest taka możliwość, zapraszajmy starsze dziecko do uczestniczenia w pielęgnowaniu brata/siostry. Bez jakiegokolwiek zmuszana. Jeśli dziecko wykazuje inicjatywę to pamiętajmy by to akceptować. Jeśli podchodzi do tego obojętnie, z czasem z nabierze więcej pewności. Wszystko jest w naszych rękach. Pokażmy starszemu dziecku jak obchodzimy się z maleństwem. Jeśli odpowiednio podejdziemy do tematu to dziecko w wielką dumą i chęcią będzie pomagać przy dzidziusiu :)  
Jeśli wykazuje chęć, to dajmy mu przestrzeń. Zaskakujące jest jak dziecko potrafi przemawiać do niemowlaka. Czasem obserwuję ich tylko i nic nie mówię. Daję córce możliwość. Ona obserwuje mnie i tatę i dokładnie jak my stara się mówić do brata. To niesamowicie urocze. Co więcej nasz synek na widok swojej siostry uśmiecha się od ucha do ucha i próbuje do niech przemawiać "po swojemu". U Was było podobnie?

Jako rodzice, chcemy ochronić maleństwo przed 'niebezpieczeństwami'. I jak starszak usiłuje go wyściskać z całych sił to zamiast mówić 'nie wolno' 'zostaw' to lepiej delikatnie pokażmy mu jak może troszczyć się o maluszka, wytłumaczmy dlaczego tak a nie inaczej postępujemy z malcem. Zabranianie, odciąganie tylko zniechęci starsze dziecko do zabawy z nim.

Ostatnio byłam świadkiem sytuacji, która przydarza się niestety bardzo często! (często postępujemy tak zupełnie nieświadomie). Mama w przychodni była z dwójką dzieci. Starszą córką (może 6, 7 letnią) oraz niemowlakiem (2, 3 miesiące?) Gdy ubierała małego w wózku, bardzo płakał. W tym czasie dziewczynka próbowała się odnaleźć w tej sytuacji, krzątała się, nerwowo tupała nogami. W tym czasie Mama mówiła do niej nerwowym głosem: ubieraj się, na co czekasz, gdzie masz kurtkę, czemu jeszcze jej nie ubrałaś, po co to wyciągałaś, bądź cicho itp,itd. Dlaczego o tym piszę? Z pewnością nie po to by oceniać tą mamę. A po to by uświadomić sobie pewne zachowania, które towarzyszą nam w szarej codzienności. Kiedy nasze nerwy z powodu płaczu maleństwa rozładowujemy na starszym dziecku.

Warto sobie to uświadomić. Jeśli zdarzy nam się to raz lub mamy gorszy moment to jest to zrozumiałe, każdy z nas ma gorsze chwile. Jednak zastanówmy się, jak takie komunikaty wysyłane do dziecka codziennie, wpływają na jego poczucie własnej wartości. Czy nie czuje się ono gorsze? Odrzucone? Ta sytuacja wiele mnie nauczyła. Otworzyła oczy na wiele spraw.

W połogu kiedy hormony dają o sobie znać i mamy różne nastroje, najtrudniejsze jest wyładowywanie emocji, frustracji. Często bez większego powodu złościmy się, a złość kierujemy na starsze dziecko. Przekierujmy tę złość na coś innego, starajmy się to kontrolować.

Czego potrzebuje starsze dziecko?
Starsze dziecko potrzebuje czułości.
Przemawiamy do nowo narodzonego dziecka z niesamowitą czułością, uśmiechamy się, mówimy delikatnym głosem. Starsze dziecko to bacznie obserwuje, nawet naśladuje i... oczekuje tego samego. Dlaczego mielibyśmy mu tego nie dać?

Starsze dziecko potrzebuje bliskości.
Przytulanie, noszenie, śpiewanie kołysanek. Tego potrzebuje jeszcze mocniej! Chwile spędzone razem to najlepsza pamiątka na całe życie.

Starsze dziecko potrzebuje uwagi.
Maleństwo potrzebuje mnóstwa uwagi, pielęgnacji, czułości. Starsze dziecko równie mocno! Warto znajdować w ciągu dnia chwile tylko dla siebie - mama i starsze dziecko, tata i starsze dziecko. To jest na wagę złota. To daje dziecku pewność, że rodzeństwo to nie konkurencja, a ktoś ważny, ważny tak jak ono.

Starsze dziecko potrzebuje zrozumienia i czasu!
Gdy staje się bardziej płaczliwe niż zwykle, gdy tupie nogami i krzyczy bo chce Twojej uwagi. Te zachowania zawsze o czymś świadczą. To pokazywanie i rozładowywanie emocji. Często dzieci nie potrafią wyrazić słowami tego co czują, dlatego pokazują to rodzicom na wszystkie możliwe sposoby. Niekiedy nie jest to łatwe do odgadnięcia. Pamiętamy, że zmiana w życiu jaką niesie pojawienie się nowego członka rodziny to bardzo DUŻO dla dziecka. Dziecko może zachowywać się inaczej niż zwykle, a to dla nas sygnał do zastanowienia się co można zmienić, by było lepiej!

Czytając to pewnie wyda Wam się to dziwne. Po co się tak rozczulać?
Przecież dziecko ma być silne, mocne, szczególnie, że jest starszym bratem, siostrą! Oczywiście, że tak ma być, a to wszystko (pewność siebie, poczucie własnej wartości) w pierwszych latach życia kształtujemy w dziecku my rodzice! Czy nagle czując się gorsze, odrzucone, zbyt często pozbawione uwagi będzie w przyszłości silne?
To my jesteśmy dla dziecka przykładem. To jak je traktujemy TERAZ, będzie miało swoje konsekwencje w przyszłości, gdy będzie nastolatkiem i dorosłym. Budowanie relacji z dzieckiem to ciągła praca, najlepsza jaka mogła nam się trafić. To ciągłe szukanie najlepszych rozwiązań, podążanie za potrzebami swoimi i potrzebami dziecka. umiejętne rozładowywanie emocji, praca nad sobą, nie bójmy się tego.


Jak u Was wyglądały pierwsze dni po powrocie z noworodkiem do domu? :)  Jak starsze dziecko zareagowało na widok maleństwa? Jak obecnie wygląda ich relacja? :)

2 komentarze:

  1. Marzę o tym by się przekonać o tym czego potrzebuje starszak.

    OdpowiedzUsuń
  2. Witajcie, bardzo miło się Was czyta :-)
    My dopiero raczkujemy na bloggerze, ale zapraszamy serdecznie do siebie www.syneczkowo.blogspot.com
    Żeby było śmiesznie jesteśmy w podobnym położeniu, bo u nas też niecałe cztery miesiące temu przyszedł na świat synek, z tym, że pierworodny to również facet :-)
    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń