środa, 21 grudnia 2016

Dieta matki karmiącej nie istnieje? To zależy!



Odkąd zaczęłam karmić piersią, a miało to miejsce cztery lata temu znane było mi pojęcie dieta mamy karmiącej. Nie wiedziałam do końca co to znaczy. Każda położna mówiła coś innego. Jedna, że mogę jeść wszystko, inna robiła mi listę produktów zakazanych. Jako młoda świeżo upieczona wtedy Mama chciałam wszystko zrobić tak by moje maleństwo nie cierpiało z powodu bólów brzuszka, więc jadłam tylko lekko strawne pokarmy. Mało co jadłam bo byłam pewna, że nie mogę! Gotowane mięso, delikatne zupy, kompot z jabłek, ryż...wszystko to brzmi całkiem dobrze i zdrowo, jednak jak długo kobieta karmiąca może jeść tylko to? Nie powinnyśmy aż tak się ograniczać. Można jeść normalnie (prawie wszystko) i obserwować maluszka. Jego zachowanie, czy nie boli go brzuszek i czy nie ma wysypki.

Patrząc z perspektywy czasu wiem, że to 'katowanie' się nie miało sensu. Moja córka dużo płakała w okresie niemowlęcym i nie wiedzieliśmy w końcu czy to z powodu tego, że coś zjadłam, czy z zupełnie innego powodu. Nie potrafiłam się wtedy przemóc i jeść normalnie.

Gdy byłam w ciąży po raz drugi postanowiłam sobie, że nie będę się ograniczać i będę jeść wszystko*! Wszystko to dla mnie znaczy zdrowo. Nie jemy fast foodów i unikamy przetworzonej żywności, nadmiaru cukru itp. Tak jak postanowiłam się stało. Od początku jadłam wszystko i byłam przeszczęśliwa, że mogę! Synka nie bolał brzuszek i tak jest do tej pory. Jednak okazuje się, że nie wszystko co jem jest DOBRE DLA maluszka!

Pojawiły się na skórze przesuszone plamki, raz mocniej raz mniej zaczerwienione. Odstawiłam więc wszystko co zawiera w składzie mleko krowie, białko jaja, kakao, orzechy! Obserwujemy co to takiego i na co synek ma uczulenie. Na szczęście nie miałam wielkiego problemu z odstawieniem alergizujących produktów. Odkąd moja córka pojawiła się na świecie nasza dieta przeszła rewolucję i staramy się jeść zdrowo!

W diecie eliminacyjnej wydawać by się mogło, że niewiele zostaje do jedzenia. Odpadają wszelkie sery, mleko, jogurty, jajka (jedynie żółtko możemy jeść) Orzechów najbardziej mi brakuje. Na szczęście jest takie miejsce które mnie inspiruje i co chwilę znajduję tam nowy przepis na zdrowe, pyszne i bezpieczne posiłki - polecam każdej mamie karmiącej - CLEAN EATING BY GRUSZECKA

Gdybym tak jak za pierwszym razem stopniowo wprowadzała kolejne produkty to jestem pewna, że łatwiej byłoby mi dojść CO POWODUJE ALERGIĘ, jaki produkt. Więc uważam, że nie zawsze jest tak, że karmiąc piersią możesz jeść wszystko. Alkoholu też nie możesz pić, ani palić papierosów. W diecie warto zachować umiar i przede wszystkim OBSERWOWAĆ DZIECKO. Gdy zauważysz niepokojący objaw wtedy trzeba podjąć odpowiednie kroki eliminacyjne.

Jeśli podczas karmienia piersią okazuje się, że NIE MOŻESZ JEDNAK JEŚĆ WSZYSTKIEGO, nie poddawaj się. Jest mnóstwo miejsc w sieci gdzie znajdziesz przepisy na zdrowe jedzenie bez najsilniejszych alergenów. Ostatnio czerpię inspirację ze strony MAMA ALERGIKA GOTUJE, bardzo ciekawe przepisy i bezpieczne dla Twojej diety znajdziesz na stronie ANNY LEWANDOWSKIEJ. 

O tym co jeść, a czego nie możecie znaleźć informację u HAFIJA
O tym co jeść W WIGILIĘ I ŚWIĘTA klikajcie TU

Dieta eliminacyjna to nie koniec świata. Robisz to dla dobra maluszka, ale również dla swojego zdrowia bo przecież gdy zjesz mniej czekolady czy innych mleko podobnych produktów to z pewnością poczujesz się zdrowsza. Bardzo ważne jest aby Twoja dieta mimo eliminacji nabiału była bogata w wapń.

Jak udało mi się wyeliminować produkty z diety, jak doszłam do tego jak to zrobić.  Jak dbam o alergiczną skórę malca dowiecie się w jednym z kolejnych wpisów.

2 komentarze:

  1. Pattii tu Paulina Wojtal. Przechodziłam silną alergię u swojego synka. Całe ciało miał w czerwonych suchych plamach wyglądał jak poparzony.. Chodziłam od lekarza do lekarza i nic trzeba czekać. Nie mogłam karmić piersią więc karmiłam zwykła mieszanką a później mieszanką mlekozastępczą Bebilon pepti plus probiotyk latopic i emulsja specjalna emolium plus fenistil w kropelkach. Walczyliśmy całe lato aż w końcu skóra zrobiła się bardzo ładna. Wypróbowałam kilka kremów balsamów , z każdej firmy praktycznie próbowałam ratować skóre. Przypuszczam że mleko tak uczuliło mojego synka to silny alergen.Trzeba czasu i cierpliwości,dużo strachu się najadłam bo było naprawdę źle. Mam nadzieję że Twojemu Synkowi szybko to minie:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Paula! U nas podobnie! Chcę karmić jak najdłużej wiec na razie szukam co go uczula a mleko krowie najbardziej wiec juz dawno odstawiłam. Tez testujemy kremy, oleje itd! Mam nadzieje ze i nam szybko przejdzie!!!pozdrawiam:*

      Usuń