wtorek, 19 marca 2019

'Widzimisię' czyli potrzeby dziecka, które trudno pojąć.




'Widzimisię' czyli potrzeby dziecka, niezgodne z naszymi, dla nas nie do przyjęcia, nieraz nieważne, wybujałe i z kosmosu🙄.

Pokrojony kotlet, a miał być niepokrojony.
Kalosze, zamiast zwykłych butów.
Rękawiczki w lecie.
Po co Ci ta torebka, po co zbierasz te kamyki, po co tam wchodzisz? 
Nie ruszaj, zostaw, uważaj itp itd... 
I tak w kółko. 

Brzmi znajomo? To znaczy, że jesteś w większości. Każdy rodzic tego doświadcza i to jest normalne. Ale...różnimy się pod tym względem, szczególnie tym, że każdy rodzic w zależności od wielu czynników ma na to inne spojrzenie.

Jeden rodzic spojrzy na to jak, na kolejną głupotę, którą dziecko wymyśliło specjalnie, żeby mu dogryźć. 
Drugi spojrzy na to, jak na potrzebę dziecka, nieraz niewyrażoną wprost i silnymi emocjami z nią związanymi. 
Inny spojrzy na to z uśmiechem, inny z chęcią odwetu. 
Jeszcze inny przyjdzie ze wsparciem, inny z karą. 

Decydowanie w takich sytuacjach często jest automatyczne. A powinny być kontrolowane:) Dla nas te zachowania i prośby dzieci są często... bezsensu. Chcemy, aby dziecko znało te zasady, które my już dawno znamy, bo jesteśmy dorośli. Ale zapominamy, że do tego potrzeba czasu, dojrzałości emocjonalnej, moralnej, doświadczenia. Takich zasobów małe dziecko nie ma. Dopiero się ich uczy. 

"Nie umniejszaj przeżyć dziecka. Czasem dla Ciebie nic nie znaczące rzeczy są dla niego całym światem."
Tak. Będąc rodzicem, z takimi sytuacjami przyjdzie Ci się mierzyć.
Ale zwykle masz kilka opcji do wyboru i spojrzenia na to. Zależy to od Twojego sposobu wychowania, z tego jak silne trzymasz granice, czy rozumiesz dziecko, czy wolisz żeby ono rozumiało Ciebie bardziej, niż Ty jego. Czy stosujesz metodę 'NIE bo NIE'? 
.
Granice są ważne. Pomagają dziecku zrozumieć, jak funkcjonuje świat. Pozwalają mu zobaczyć ile może, co jest dobre, a co złe. Pokazują, kto jest autorytetem i dlaczego. Sztuką jest nimi tak żonglować by były adekwatne, z akceptacją potrzeb dziecka i potrzeb dorosłego. 

Bo dziecko też potrzebuje mieć wybór. Potrzebuje akceptacji. Zrozumienia jego świata i jego perspektywy. Potrzebuje też poprowadzenia: to mogę, tego nie mogę. To my je tego uczymy. My. 

Często się skupiamy na zabranianiu rzeczy, które właśnie nam dorosłym przeszkadzają, których się boimy, albo nam się ich nie chce robić. Bo my inaczej to widzimy, niż dziecko. Tego nie dotykaj, tam nie wchodź bo się pobrudzisz...takich przykładów z życia jest mnóstwo. I każdy rodzic wpada czasem w takie błędne koło.  

Warto się zastanowić, ile Twoje dziecko może? Czy decyduje o małych rzeczach? Czy ma wybór? 
I z drugiej strony: czego na pewno nie może? Czego sobie nie życzymy? Jakie zasady panują w waszym domu? I tego konsekwentnie pilnujemy.

Znalezienie środka jest trudne.  Dwulatek, trzylatek chce czuć że MOŻE. I on będzie o to zabiegał. Taka jest natura dziecka, to jest wpisane w jego rozwój. 
Dlatego zanim zabronisz coś zrobić, pomyśl czy ten zakaz ma sens? 

Jeśli coś jest zagrażające dla dziecka, dla nas, dla rzeczy (co to jest?) to wtedy stawiamy jasne granice.

Pamiętaj, że dziecko dojrzewa, zmienia się i później, choć pojawiają się nowe problemy to mam wrażenie, że i tak więcej mamy argumentów, żeby mu cokolwiek wytłumaczyć, niż dwu czy trzylatkowi. 

Czy na pewno potrzeby dziecka, nawet te niezrozumiałe, dla nas śmieszne, to na pewno widzimisie? I czy na pewno chcesz tak na to patrzeć? Czasem zmiana perspektywy, zmiana spojrzenia naprawdę dużo zmienia. Wymaga od nas pracy, ale taka praca przynosi dobre owoce. 

"Idąc na spacer lub na plac zabaw z małym dzieckiem, daj mu szansę poczuć, że może decydować o tym, co i gdzie chce robić, nawet jeśli chce oglądać tylko i wyłącznie pełzające dżdżownice. Małe decyzje wiele dla dziecka znaczą." 

sobota, 19 stycznia 2019

Książka dla rodzica, inna niż wszystkie... Być rodzicem – inspiracje wychowawcze

      Koniec roku był dla mnie i wydawnictwa niezwykle intensywny!
Z myślą o najmłodszych czytelnikach, którzy pokochali przygody Lamy Lenki powstała trzecia część przygód małej bohaterki  "Lama Lenka przy stole", o której więcej przeczytacie już niebawem. Ale dziś swoją uwagę kierujemy na rodziców...

     Najnowsza książka "Być rodzicem  inspiracje wychowawcze"to zbiór błyskotliwych, bardzo ważnych myśli na temat wychowywania, rodzicielstwa i życia codziennego. Poradnik napisany w duchu rodzicielstwa bliskości, w oparciu o pozytywną komunikację z dzieckiem, obalający szkodliwe mity wychowawcze.
Książka stworzona jako inspiracja dla rodziców. Znajdziesz w niej mnóstwo życiowych porad, które pozwolą Ci wychować mądre, odpowiedzialne i empatyczne dziecko.





Co wyjątkowego przekazujemy tą książką i co możesz z niej wziąć dla siebie? 
  • Możesz wzbogacić swoje rodzicielstwo o nowe rozwiązania, zgodnie z Twoimi potrzebami i potrzebami dziecka
  • Przyjrzeć się swoim relacjom z bliskimi z innej perspektywy, 
  • Zainspirować się...do zmiany, małymi krokami,
  • Dowiedzieć się więcej o rozwoju dziecka na poszczególnych etapach, 

  • Możesz sięgnąć po nią w trudnych chwilach, by znaleźć wsparcie, bądź rozwiązanie dla trudnej sytuacji

  • Możesz przyjrzeć się swojej relacji z mężem/żoną, partnerem/partnerką 
  • Sprawdzić, jaki jest Twój styl wychowywania, 
  • Znaleźć inne rozwiązania, jeśli dotychczasowe nie przynoszą efektów w komunikacji z dzieckiem

  • Dowiesz się, jak rozmawiać z dzieckiem o emocjach i jak sobie z nimi radzić
  • Poznasz nowe sposoby na rozwiązywanie problemów, zamiast kar 
Książka dla rodziców powstała na podstawie naszego doświadczenia jako rodziców i psychologów, na podstawie doświadczeń innych rodziców oraz w duchu rodzicielstwa bliskości i w oparciu o psychologię rozwoju dziecka. 



      "Wychowywanie to umiejętność, którą stale nabywamy. Nikt z nas nie urodził się rodzicem z pełną wiedzą psychologiczną i pediatryczną na temat dziecka i jego rozwoju. Każdy rodzic popełnia błędy wielu ma z tego powodu silne poczucie winy. Nie jesteśmy i nigdy nie będziemy idealni. Każdy się myli i nawet kiedy wiemy, co należy zrobić, aby tych błędów uniknąć, nie zawsze mamy wystarczającą ilość energii czy uwagi. Czasem po prostu zapominamy, jak w teorii należałoby w danej sytuacji postąpić albo emocje biorą górę. Nie znaczy to, że jesteśmy złymi rodzicami. Najważniejsze jest, abyśmy się starali stawać coraz lepszą wersją siebie."



       Dzięki prostym, krótkim myślom i inspiracjom spisanym w tej książce, możesz nie poświęcając na czytanie zbyt wiele czasu, przemyśleć kwestie dotyczące relacji i komunikacji z dzieckiem i partnerem/partnerką. Ta książka wzrusza, ale też rozśmiesza. Daje do myślenia, otwiera oczy na różne problemy, pozwala skupić się na sobie i bliskich. 

     "Być rodzicem  inspiracje wychowawcze" podzieliliśmy na podrozdziały: "Dziecko dzieło życia",  "Początki", "Relacje", "Rodzicielstwo" z których dowiesz się na temat ogólnych założeń, na podstawie których powstały poszczególne myśli i inspiracje. W tej książce odpowiadamy na liczne pytania, które każda Mama i każdy Tata zadają sobie w pierwszych latach bycia rodzicem. 

"Być rodzicem - inspiracje wychowawcze" - Wydawnictwo Tuli Mama Tuli Tata 
Ten poradnik nie bez powodu przyjął formę papierową. Założyliśmy, iż idealnym pomysłem będzie czytać go RAZEM. By razem spędzać czas, skupić się na sobie i na tym co w życiu najważniejsze.  Można go czytać razem z rodziną, czy z przyjaciółmi, zaglądać do niego w wolnych chwilach, aby się czymś z a i n s p i r o w a ć. Ta książka może być pretekstem, aby usiąść z bliskimi i czytając po kolei każdy cytat, prowadzić długie rozmowy o Waszych doświadczeniach, zwyczajach, marzeniach...po prostu o życiu. 


Chcesz dowiedzieć się więcej? Napisz do nas lub zajrzyj na stronę wydawnictwa: http://tulimamatulitata.pl

Książka dostępna: TUTAJ

Książka trafiła już w Twoje ręce? Podziel się ze mną Twoimi spostrzeżeniami w komentarzu lub napisz swoją opinie na Facebook'u wydawnictwa  TU 

Inspiracje zawarte w tej książce mogą zostać wplecione w Twoją codzienność i być w niej wykorzystywane...